Kierownik sklepu uczy młodych sprzedawców jak powinno się obsługiwać klientów.
- Patrzcie i uczcie się ode mnie
Wchodzi klientka:
- Poproszę proszek do prania firan.
- Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien.Skoro pierze pani firany może pani umyć okna.
Klientka kupiła również płyn.
Widzisz Jasiu - tak musi pracować sprzedawca, teraz twoja kolej
-mówi szef - widząc następną klientkę.
- Poproszę podpaski
- Proszę bardzo, ale doradzam pani również kupić płyn do mycia okien.
- Co proszę?
- Skoro nie może pani dawać d**y - to niech pani chociaż okna umyje
Para zakochanych siedzi w kinie w ostatnim rzędzie.
On
- My już tu ponad godzinę siedzimy, a ty mnie nawet nie pocałowałaś
- ?.
Ona
- Przecież dopiero co ci lo***ka zrobiłam !?!?!
- Mi ??
Idzie facet przez las i widzi zziębniętą sierotkę.
Pyta:
- Zimno ci?
- Tak.
- A może głodna jesteś?
- No tak.
- To może chcesz na pączka?
- A jak to jest na pączka?
Młoda góralka przychodzi do matki i pyta się
Matula kochana kiej tu chopa chycić i jaki on mo być?
A matka odpowiada: pszede syćkim to musi łoscendny, letko psygłupi i nierusany.
Matuchna łoscendny i jesce psyglupi to sie trofi, ale nierusany? Nimo takich.
Sukoj to znondzies.
Mija kilka dni do matki do kuchni wpada córka i mówi:
- Matula kochana chopa znalozłam idealny mój ci on bydzie.
- To łopowiadoj kiej go chyciła.
- W knojpie.
- Jak to w knojpie?
- A normalnie psysiod sie do stolika postawił gorzołke i zaprosił do hotelu.
- To łopowiadoj, bo ciekawie godos.
A młoda góralka bez żadnego skrępowania mówi:
- Jak weslismy do pokoju to godoł coby dwa łóżka razem zsunoć coby drugiej poscieli nie zuzywać.
- To łoscendny ale cy psygłupi?
- Psygłupi i łoscendny ,bo matulu poduche zamiast pod głowe to mi pod pupe podsunoł.
- A nierusany?
- Matulcia - cołkiem nierusany - jesce mioł folijke na siusioku.
_________________ Całe forum pozdrawia Cię Gość
Mając dwadzieścia lat myślałem tylko o kochaniu. Potem kochałem już tylko myśleć. *** Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują. Albert Einstein
Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julie...
- To znaczy?
- Hmm... a może przytul jak Abelard swą Heloize...
- Czyli jak?
- Jak, jak, jak,..., Srak ku**a! Czytałeś coś w ogóle kiedyś?
- Tak! Naszą Szkapę. Pociągniesz?
Jak jeden kolega żyrandol wieszał. - historia prawdziwa w relacji jego Żony.
Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża żeby kupić abażur z kryształów (to
co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy).
Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia
popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy
zakup ..tego tamtego, no oblać). Siedliśmy przy stole, najpierw
strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża: a
może powiesimy od razu ten abażur? No i mąż, lub z powodu koniaku, lub
widząc moje szczęście zgodził się.
Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mały, mój mąż wspiął się na tą piramidę, a mi kazał go
zabezpieczać. Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku.
Mój tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie...myślałam, że zabije mnie, a on mówi:
- Kuuuuuur*a, ale mnie prądem pierd**nęło, aż do jąder doszło, dobrze że nie na śmierć!
_________________ Całe forum pozdrawia Cię Gość
Mając dwadzieścia lat myślałem tylko o kochaniu. Potem kochałem już tylko myśleć. *** Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują. Albert Einstein
Silnik: 2.0
Wersja: iES
KM: 147
Paliwo: only PB
Rok: 2000
Nadwozie: sedan Pomógł: 2 razy Wiek: 20 Dołączył: 14 Paź 2008 Posty: 456 Skąd: Międzyrzecz (FMI)
Wysłany: 2009-02-18, 19:25
Siwy napisał/a:
Jak jeden kolega żyrandol wieszał. - historia prawdziwa w relacji jego Żony.
Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża żeby kupić abażur z kryształów (to
co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy).
Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia
popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy
zakup ..tego tamtego, no oblać). Siedliśmy przy stole, najpierw
strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża: a
może powiesimy od razu ten abażur? No i mąż, lub z powodu koniaku, lub
widząc moje szczęście zgodził się.
Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mały, mój mąż wspiął się na tą piramidę, a mi kazał go
zabezpieczać. Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej, i co ja widzę z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku.
Mój tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie...myślałam, że zabije mnie, a on mówi:
- Kuuuuuur*a, ale mnie prądem pierd**nęło, aż do jąder doszło, dobrze że nie na śmierć!
Mąż wraca do domu I widzi jak zona zmywa podłogę w dość seksownej pozycji.
Nie wytrzymał, podbiega do niej.....rzuca się na nią I huragan poprostu.
Po wszystkim zona sie ubiera I mówi do męża: Ty jesteś tak samo pier......ty jak moi koledzy z pracy!
Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem: zona krząta sie w kuchni,
Facet umówił sie z kolegami na polowanie. W dniu polowania
Wstał skoro świt, ubrał sie wziął bron, wyszedł przed dom, postał, postał... I stwierdził, ze nie pojedzie, Bo jest za zimno.
Wrócił do domu, rozebrał sie I wszedł z powrotem do nagrzanego lóżka, przytulił sie do gorącej zony. Zona Po omacku poklepała go Po pośladkach i pyta:
- To ty?
- Yhm, to ja.
- Zmarzłeś?
- Zmarzłem.
- No popatrz, a ten idiota pojechał na polowanie...
_________________ Całe forum pozdrawia Cię Gość
Mając dwadzieścia lat myślałem tylko o kochaniu. Potem kochałem już tylko myśleć. *** Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują. Albert Einstein
maniek: pomocy! uprawialem wczoraj z dziewczyna sex analny i mam pytanie: czy przez sex analny dziewczyna moze zajsc w ciaze? pomocy!!
guardian: hm... a jak wepchniesz sobie w dupe bochenek chleba to bedziesz najedzony?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach