Skocz do zawartości


RODO w HAKP

Zdjęcie

Ząbkowanie opon


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
57 odpowiedzi w tym temacie

#46 radam5

radam5
  • Forumowicz
  • 250 postów
  • Skąd:WWY
Reputacja: 0
Neutralna

Napisano 13:52, 31.03.2011

VSA cały czas jest załączone, mimo że na desce świeci się kontrolka - tak jakby było nieaktywne.


Zrozumiałem to tak, że po wyłączeniu zapala się kontrolka a VSA dalej działa.
Kolega musi to sprostować bo jeżeli cały czas się świeci po zapaleniu to jest coś nie tak
  • 0

#47 Arek

Arek
  • Forumowicz
  • 151 postów
  • Skąd:ok. Warszawy
  • Silnik:2.4
  • Wersja:Type-S
  • KM:190
  • Paliwo:PB
  • Rok:2003
  • Nadwozie:CL9
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 15:13, 31.03.2011

VSA cały czas jest załączone, mimo że na desce świeci się kontrolka - tak jakby było nieaktywne.


Zrozumiałem to tak, że po wyłączeniu zapala się kontrolka a VSA dalej działa.
Kolega musi to sprostować bo jeżeli cały czas się świeci po zapaleniu to jest coś nie tak


Już robię sprostowanko......
Po dezaktywacji VSA przyciskiem kontrolka się zapala - tak jak powinno być. Ale system w moim odczuciu cały czas jest włączony. Nie chodzi mi tylko o to, że nie udało mi się gumy przypalić - nie chciałem tego robić w celu poprawy wyząbkowanych opon - przeczytajcie mój cały pierwszy post, zrobiłem taką próbę bo chciałem rozwiać swoje wątpliwości na temat VSA. Poza tym - tak jak napisałem w pierwszym poście - w moim odczuciu VSA hamuje auto w szybkich łukach, co połączone jest z delikatnym, ale wyczuwalnym "przestawianiem" samochodu na inny tor jazdy. Tak działa właśnie VSA, stąd moje podejżenia, że system cały czas "pracuje" mimo dezaktywacji przyciskiem.

P.S. Sprawdzę to na kostce tak jak radzicie. Zobaczymy.
  • 0

#48 mlun

mlun
  • Forumowicz
  • 1809 postów
  • Skąd:Otwock
  • Silnik:2.0
  • Wersja:Sport GT
  • KM:159
  • Paliwo:PB
  • Rok:2007
  • Nadwozie:CL7
Reputacja: -1
Neutralna

Napisano 16:22, 31.03.2011

No jesli kontrloka sie swieci po nacisnieciu guzika a na zakretach jak piszesz czujesz ze Ci auto wraca na tor jazdy to chyba faktycznie cos nie tak. Oprocz kostki moze znajdz gdzie kawalek drogi z piachem i zobaczysz co sie dzieje. Tak w ogole to ja sie zastanawiam czyy te systemu nia aktywuja sie samoczynnie powyzej jakiejs predkosci nawet jak sie wylaczy. W niektorych markach tak jest przeciez.
  • 0

#49 Arek

Arek
  • Forumowicz
  • 151 postów
  • Skąd:ok. Warszawy
  • Silnik:2.4
  • Wersja:Type-S
  • KM:190
  • Paliwo:PB
  • Rok:2003
  • Nadwozie:CL9
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 16:45, 31.03.2011

To fakt, we "francuzach" się z tym spotkałem, że powyżej jakiejś tam prędkości załącza się. W niektórych Renault nie można go w ogóle wyłączyć, co jest moim zdaniem nieporozumieniem - jak takim autem wyjechać np. z zaspy? :roll:
Ale Honda ma raczej "normalny" ten system. Sprawdzę co i jak przy ruszaniu na bardziej śliskim i będzie jasne.
A tak w ogóle to trzeba trzymać dłużej ten przycisk czy wystarczy raz nacisnąć......w moim przypadku nie widzę żadnej różnicy..... :hmmm:
  • 0

#50 blackfly

blackfly
  • Forumowicz
  • 4932 postów
  • Skąd:jastrzebie zdroj
  • Silnik:3.0
  • Wersja:m-pakiet
  • KM:306
  • Paliwo:PB
  • Rok:2008
  • Nadwozie:e92
Reputacja: 5
Neutralna

Napisano 17:22, 31.03.2011

w VW tez tak jest i to jest bardzo glupie... to po co w ogole mozliwosc wylaczenia skoro w skrajnych przypadkach i tak sie wlacza. ja w hondzie jakos super nie testowalem ale wylaczony to wylaczony. co wiecej nie jest on jakis bardzo upierdliwy bo przynajmniej u mnie pozwala na lekki uslizg dopiero jak ten poslizg trwa nieco dluzej to zaczyna dzialac.
  • 0

#51 radam5

radam5
  • Forumowicz
  • 250 postów
  • Skąd:WWY
Reputacja: 0
Neutralna

Napisano 18:16, 31.03.2011

To ja zauważyłem zimą, że jak zapalę i od razu po ruszenie chcę zawinąc na ręcznym to system nie działa, ale wystarczy przetoczyć się kilkanaście metrów i wszystko działa. Tak jakby najpierw uczył się jak kręcą się koła.
Zdarzyło mi się to kilka razy.
  • 0

#52 Arek

Arek
  • Forumowicz
  • 151 postów
  • Skąd:ok. Warszawy
  • Silnik:2.4
  • Wersja:Type-S
  • KM:190
  • Paliwo:PB
  • Rok:2003
  • Nadwozie:CL9
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 11:02, 01.04.2011

No i sprawdzone. Na mokrym asfalcie po deszczu można Hanią zostawić cały bieżnik gdyby ktoś się uparł, także tu już wszystko jasne, natomiast do sprawdzenia pozostaje jeszcze zachowanie w szybkich łukach.
  • 0

#53 malin_f1

malin_f1
  • Forumowicz
  • 1165 postów
  • Skąd:Polska
Reputacja: 0
Neutralna

Napisano 11:06, 01.04.2011

wystarczy trochę parkingu i piasku :mrgreen: swoją drogą jak działa VSA w Hondzie?
W BMW jest tak raz naciskamy i mamy tylko wyłączoną kontrolę podczas ruszania. naciskamy i przytrzymujemy wtedy wyłączamy to pierwsze i dodatkowo kontrolę toru jazdy. to rozwiązanie uważam za najlepsze.
  • 0
F1

#54 blackfly

blackfly
  • Forumowicz
  • 4932 postów
  • Skąd:jastrzebie zdroj
  • Silnik:3.0
  • Wersja:m-pakiet
  • KM:306
  • Paliwo:PB
  • Rok:2008
  • Nadwozie:e92
Reputacja: 5
Neutralna

Napisano 11:38, 01.04.2011

malin_f1, przynajmniej u mnie niema typowej kontroli przy ruszaniu. jet tylko cos co nie pozwala mielisc w miejscu w nieskonczonosc, jak zauwaza ze kola sie slizgaja to pozwala "obrotomierzowi" werjsc na jakis 1krpm wyzej niz przyczepne obroty. w zakretach to kazdy wie jak dziala. jak przytrzymujesz zaswieca sie trojkat z "!" i wtedy jedno i drugie nie dziala.
  • 0

#55 ELF

ELF
  • Forumowicz
  • 149 postów
  • Skąd:Warmińsko-mazurskie
  • Silnik:2.0
  • Wersja:sport
  • KM:155 KM
  • Paliwo:PB
  • Rok:2007
  • Nadwozie:sedan
Reputacja: 2
Neutralna

Napisano 22:43, 02.04.2011

Panowie podniecacie się VSA działa nie działa .Ćwiczę teraz hamowanie w zakręcie" lewa noga na hamulec i jest zabawa !!".Nie pamiętam ,ale ktoś z was napisał jakby po wyłączeniu VSA on nadal działał . Moja podpowiedź i spostrzeżenie ; pojechałem za miasto palić gumę . Stanąłem na suchym asfalcie 4500 obr/min. . Masakra zaczęło trząść silnikiem (szerokie opony!!) . Podjechałem na skrzyżowanie tam zawsze jest trochę pisku i szpula gaz do podłogi . Nareszcie banan na twarzy :-D . Po prostu ciężko jest silnikowi 2.0 L 155 KM zerwać przyczepność na szerokich oponach i wtedy podskakuje silnik na poduszkach a jak ktoś nie wie co to rwie samochodem to myśli ,że VSA próbuje go powstrzymać . Wracam do hamowania lewą nogą w Hondach można jednocześnie hamować i dodawać gazu to jest super . W grupie VW NIE !! .A tu wchodzę swoją w zakręt hamuję delikatnie!! lewą nogą a prawa cały czas na gazie dociążam przód zacieśniam zakręt i w sumie nie potrzeba VSA . Popróbujcie super frajda na parkingu jazda w kółko 20-30 km/h i lewa na hamulec delikatnie a jak się nauczycie i zrozumiecie prawa fizyki to wasz sukces :ok . Pozdrawiam i muszę wam powiedzieć ,że ja uczę się całe życie :B
  • 0

#56 blackfly

blackfly
  • Forumowicz
  • 4932 postów
  • Skąd:jastrzebie zdroj
  • Silnik:3.0
  • Wersja:m-pakiet
  • KM:306
  • Paliwo:PB
  • Rok:2008
  • Nadwozie:e92
Reputacja: 5
Neutralna

Napisano 22:56, 02.04.2011

ELF, a po co dohamowywac przy 20-30? to nie ma najmniejszego sensu zeby to mialo jakies dzialanie trzeba jechac te 50-60 i poczuc ze przod wyjezdza na zewnatrz wtedy lekko naciskamy lewa na hamulec ale radze najpierw poprobowac jadac na wprost bo to wcale nie takie proste. to VW jest strasznym shitem, ja w hyundaiu to robie, w hondzie probowalem tez sie da ale nie robie bo nie mam potrzeby, a nawet w pandzie sie dalo:)

to czy sie da spalic gume czy nie zalezy od asfaltu jak jest gladki to sie da jak nie jest gladki to sie nie da. i raczej to nie silnik na poduszkach szarpie tylko zawieszenie bo opona sie slizga i za chwile chwyci a to duze obciazenie dla wahaczy itp.
  • 0

#57 ELF

ELF
  • Forumowicz
  • 149 postów
  • Skąd:Warmińsko-mazurskie
  • Silnik:2.0
  • Wersja:sport
  • KM:155 KM
  • Paliwo:PB
  • Rok:2007
  • Nadwozie:sedan
Reputacja: 2
Neutralna

Napisano 22:31, 03.04.2011

Z tego co wiem to musiałem często wymieniać właśnie te poduchy pod silnikiem w Clio II 180 KM , bo jak zaczynał szarpać to do warsztatu wymiana i ręką od joł (a miało czym szarpać raz urwałem wieszak skrzyni biegów bo na czas nie wymieniłem poduch pod silnikiem !! ) . Dlatego 20-30 km/h, bo nie każdy potrafi latać na tylnym kole (na motorze przy 120km/h !! ) jak się uczyłem to zaczynałem od małych prędkości bo jak bym próbował od razu przy 120 km/h to podejrzewam ,że bym z wami nie pisał :aniolek: . Powtarzam lepiej zacząć od 20-30 km/h po okręgu niż przy 50-60 km/h na parkingu wyrżnąć w krawężnik i wtedy wszystkiego się odechciewa . P.S. (tydzień temu zaczęliśmy sezon motocyklowy a dzisiaj kolega chciał się popisać Suzuki DRZ 400 ; lewe kolano nie żyje :nonono: jutro jedziemy do szpitala jest na wyciągu !! ) . Co ja to pisałem ,żeby nie przeginać !! (sam połamałem obojczyk i wypadł mi bark !! w2008 r. ). Prędkość ZABIJA ale.......................................daje też dużo RADOŚCI . Pozdrawiam , nie zawsze rozsądny
  • 0

#58 Rumak001

Rumak001
  • Forumowicz
  • 52 postów
  • Skąd:Warszawa
Reputacja: 0
Neutralna

Napisano 18:48, 30.06.2011

W Fabii też jest ten badziew który odcina gaz przy naciśnięciu hamulca ale.... ale wystarczy szybko puścić i ponownie nacisnąć gaz i suniesz:) stestowałem - trochę spowalnia to manewr ale da radę:)
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

IPB Skin By Virteq