Skocz do zawartości

Sponsorzy VI Ogólnopolskiego Zlotu HAKP

Odwrotnie podlaczony akumulator


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
37 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Anonymous_*

Guest_Anonymous_*
  • Guests

Napisano 08:00, 17.12.2010

Witan Panowie, jak pech to pech. Auto stalo na mrozie 3 tygodnie po czym zostalo odpalone z odpalarki. Po kilkugodzinnym postoju silnik nie chcial sie uruchomic, brak pradu. Podjechal taksowkarz aby pomoc I podlaczyl odwrotnie klemy, dotkna tylko ale Iskry sie u niego posypaly jak by spawal. Temp -15 - 17 wszystko z elektryki I kontrolki dzialaja, lecz rozrusznik nie kreci. Cyka jedynie Pozniej ok 5 min ladowalismy go I nic, odlaczylem mase z aku I podlaczylem bezposrednio do niego I tez nic. Co moglo sie stac?czy duze jest ryzyko spalenia Komputera? Czy jest mozliwe zamarzniecie rozrusznika? Bardzo prosze kolegow o pomoc. Nie dosc ze stala w warsztacie 3 tyg to jeszcze teraz to a auto do zarabiania potrzebne... Przepraszam za pisownie ale pisze z telefonu z ang klawiatura.

#2 Jarek

Jarek
  • Administrator
  • 7,132 postów
  • Skąd:Dębica i okolice
  • Silnik:1.8
  • Wersja:ES
  • KM:136
  • Paliwo:PB
  • Rok:1999
  • Nadwozie:CG8
Reputacja: 6
Neutralna

Napisano 08:06, 17.12.2010

a co z głównym bezpiecznikiem ?

odwrotne podłączenie akumulatora może
- spalenie głównego bezpiecznika
- przy złym stanie przewodów głównych - upalenie przewodów/ + lub - /
- ECU - no chyba że jest zabezpieczenie przed przypadkowym błędnym podłączeniem akumulatora,
- uszkodzenie alternatora,
- uszkodzenia immobilisera
- ....

#3 krisss111

krisss111
  • Klubowicz
  • 1,002 postów
  • Skąd:Mińsk Maz/Szczytno
  • Silnik:2.0
  • Wersja:CG4
  • KM:147
  • Paliwo:PB
  • Rok:2001
  • Nadwozie:coupe
Reputacja: 2
Neutralna

Napisano 08:18, 17.12.2010

ja miałem taki przypadek jak w pradcy odpalaliśmy jelcza,ale w tamtym nie ma praktycznie żadnej elektryki. wtedy po prostu jeden z akumulatorów się poddał, był tylko głośny strzał i popłynął elektrolit. wymiana aku i dalej jeździ

#4 ekonom

ekonom
  • Forumowicz
  • 166 postów
  • Skąd:Głogów
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 09:54, 17.12.2010

Prawdopodobnie padła jakaś cela w akumulatorze i powiedział sobie dość. Jeżeli cała reszta działa no na 99% aku padło. Po przekręceniu na zapłon tylko słychać cyknięcie?? Też raz tak miałem i powodem było aku.
Jeśli koni dużo pod maską lepiej żeby za sterami nie siedział OSIOŁ.

#5 muzyczka

muzyczka
  • Moderator
  • 2,100 postów
  • Skąd:Warszawa , LHR
  • Silnik:k24
  • Wersja:Executive AT
  • KM:220
  • Paliwo:LPG
  • Rok:2004
  • Nadwozie:CM2
Reputacja: 8
Neutralna

Napisano 11:08, 17.12.2010

Temp -15 - 17

to cewkę masz do wymiany i bendiks przy okazji .... a z tym odwrotnym podłączeniem to się nie martw.... jak miałeś kable z supermarketu to w nich zawirował prąd... a twój aku posłużył jako zwarcie dla tego taksówkarza..... Moja kiedyś zgasła jak kolega podłączył swoje auto jak podłączyłem pod HDS-a nic błędów nie wskazało....

jumper.jpg

FULL diagnstyka HONDY za pomocą HDS-a, . Programowanie k24A3, N22

Diagnostyka spinaczem zwieramy 4 i 9 na obd2


#6 ekonom

ekonom
  • Forumowicz
  • 166 postów
  • Skąd:Głogów
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 12:22, 17.12.2010

Nie sądzę żeby to był bendiks czy też cewka. Podłącz się pod inne aku, tym razem postaraj się żeby bieguny były dobrze, i spróbuj odpalić.
Jeśli koni dużo pod maską lepiej żeby za sterami nie siedział OSIOŁ.

#7 Guest_Anonymous_*

Guest_Anonymous_*
  • Guests

Napisano 12:39, 17.12.2010

Dziękuję za zainteresowanie tematem.

Czy przy spaleniu głównego bezpiecznika świeciły by kontrolki, działał by centralny?

Podłączałem do innego auta kablami, lecz zdejmując bezpośrednio jedną klemę u siebie, czyli pomijając mój akumulator. Sytuacja bez zmian. Jedyne co usłyszałem to pompa paliwa i tykanie rozrusznika. Zastanawiam się co zrobić, może przymarzł rozrusznik? Ale ja naiwny! Myślę czy startera nie zamówić.. zawsze jak nie odpali to może mnie na lince zholuje do jakiegoś elektryka na Ursynowie...

Pozdrawiam

#8 ekonom

ekonom
  • Forumowicz
  • 166 postów
  • Skąd:Głogów
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 12:45, 17.12.2010

To może w dłoń jakiś najprostrzy miernik ze stonki może być nawet i po kolei sprawdzić wszyściutkie bezpieczniki. Pucha pod machą i koło nóg kierowcy, jeden po drugim.
Ps. Masz jakiś alarm albo immobiliser??
Jeśli koni dużo pod maską lepiej żeby za sterami nie siedział OSIOŁ.

#9 Guest_Anonymous_*

Guest_Anonymous_*
  • Guests

Napisano 13:09, 17.12.2010

Jest alarm i immo. Nie mam miernika, poza tym nie mam zielonego pojęcia o tym co i jak. Jedynie zaraz zejdę i posprawdzam wzrokowo wszystkie bezpieczniki i spróbuję go pchnąć delikatnie.

#10 ekonom

ekonom
  • Forumowicz
  • 166 postów
  • Skąd:Głogów
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 13:17, 17.12.2010

Wzrokowo to nie sprawdzanie. Niektóre płytkowe są tak zabudowane, że nawet nie widać czy dobry czy spalony. Tu nie trzeba jakiegoś mega miernika. Wystarczy taki zwykły, bywają dostępne nawet w markietach a już napewno w Obi, Casto, czy Bricomarche. Koszt około 20-30pln
Jeśli koni dużo pod maską lepiej żeby za sterami nie siedział OSIOŁ.

#11 Guest_Anonymous_*

Guest_Anonymous_*
  • Guests

Napisano 13:24, 17.12.2010

I za bezpiecznikiem powinno być te 12-13v? :)

#12 oliviero

oliviero
  • Forumowicz
  • 166 postów
  • Skąd:WSC
  • Silnik:CN1
  • Wersja:Executive
  • KM:140
  • Paliwo:ON
  • Rok:2004
  • Nadwozie:CN1
Reputacja: 0
Neutralna

Napisano 13:42, 17.12.2010

Jesli jest cykanie to niepowinno się nic uszkodzić. Najprawdopodobniej maszrozładowany akumulator.
Podłącz aku pod prostownik na 6-8 h na wolneładowanie, jesli obsługowy dolej destylowanej, jeśli nie to nie.
Sprawdzić możesz wyjmując ten rozładowany i pożycz od kogoś sprawny i podłącz go i wtedy sprawdż czy uruchomi się.
Jeśli po kilku godzinach ładowania aku nie uruchomi silnika to padła cela i trzeba zainwestować w nowy. Tylko sprawdź na innym sprawnym czy odpala przed zakupem:) Miałem podobne objawy.

#13 ekonom

ekonom
  • Forumowicz
  • 166 postów
  • Skąd:Głogów
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 13:46, 17.12.2010

[ Dodano: 2010-12-17, 13:48 ]

Jesli jest cykanie to niepowinno się nic uszkodzić. Najprawdopodobniej maszrozładowany akumulator.
Podłącz aku pod prostownik na 6-8 h na wolneładowanie, jesli obsługowy dolej destylowanej, jeśli nie to nie.
Sprawdzić możesz wyjmując ten rozładowany i pożycz od kogoś sprawny i podłącz go i wtedy sprawdż czy uruchomi się.
Jeśli po kilku godzinach ładowania aku nie uruchomi silnika to padła cela i trzeba zainwestować w nowy. Tylko sprawdź na innym sprawnym czy odpala przed zakupem:) Miałem podobne objawy.

Nie prześledziłeś uważnie całego wątku kolego, wystarczyło zerknąć troszkę wyżej..

Dziękuję za zainteresowanie tematem.
Podłączałem do innego auta kablami, lecz zdejmując bezpośrednio jedną klemę u siebie, czyli pomijając mój akumulator. Sytuacja bez zmian. Jedyne co usłyszałem to pompa paliwa i tykanie rozrusznika.
Pozdrawiam

]
Jeśli koni dużo pod maską lepiej żeby za sterami nie siedział OSIOŁ.

#14 oliviero

oliviero
  • Forumowicz
  • 166 postów
  • Skąd:WSC
  • Silnik:CN1
  • Wersja:Executive
  • KM:140
  • Paliwo:ON
  • Rok:2004
  • Nadwozie:CN1
Reputacja: 0
Neutralna

Napisano 13:48, 17.12.2010

Uwież mi wiem co napisałem :B

#15 ekonom

ekonom
  • Forumowicz
  • 166 postów
  • Skąd:Głogów
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 14:00, 17.12.2010

No tak, napewno wiesz co napisałeś, tego nie śmiem kwestionować. Tylko, że Aero już próbował z innym aku.
Swoją drogą miałem podobne objawy jak u Aero kiedy schrzaniłem sobie aku. Sytuacja była tego typu, że postanowiłem przed tą zimą podładować porządnie na prostowniku w domu aku. Jednak, że śruby na klemach nie chciały puscić i były już objechane to długo się szarpałem (dosłownie i w przenośni) z odkręceniem. Niestety i tak nie odkręciłęm. Zdecydowałem urwać, ukręcić stare klemy a następnego dnia rano wymieniłem obie klemy. Wszystko ładnie wyglądało, ale aku już niestety się zesrało :-D . Od szarpania nastąpiło przebicie między celami. Radio grało itd. Central było słychać, że chodzi z oporami bo potrzebuje więcej prądu, nie pamiętam jak szyby-może nawet by nie ruszyły bo tam już sporo amperów ciągnie silniczek. Tak więc inne rzeczy działały, ale niestety po przekręceniu na zapłon było tylko cyknięcie spod maski. Później przytrzymałem zapłon troszkę dłużej i otworzyłem machę a oczom ukazał się malutki dymek od aku :shock: co nie pozostawiło wątpliwości, że niechcący je schrzaniłem prze tą szarpaninę.
Jeśli koni dużo pod maską lepiej żeby za sterami nie siedział OSIOŁ.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

IPB Skin By Virteq