Skocz do zawartości


Zdjęcie

Auto "padło" podczas jazdy

VI vi gen zasilanie brak mocy

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 User32

User32
  • Klubowicz
  • 81 postów
  • Skąd:ZG
  • Silnik:1.8
  • Wersja:LS+
  • KM:136
  • Paliwo:PB
  • Rok:2000
  • Nadwozie:CH6
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 21:49, 13.02.2018

Cześć,

Panowie, mały problem.

Sytuacja wygląda następująco:

 

(film jest cicho, trzeba porządnie zwiększyć volume, ale wszystko da się usłyszeć)

 

Rozrusznik kręci, jak przestaję kręcić słychać "cyk" - pewnie pompa paliwa. Przy próbie odpalania zapala się ABS, po skończonej próbie gaśnie, pojawia się kontrolka od kontrolką aku (ciśnienie oleju?) i świeci się razem z aku. Auto "umarło" podczas jazdy - wywaliło kontrolki na desce, przestało reagować na pedał gazu. To zdaje się 4 tego typu sytuacja w ciągu ostatniego 1,5 roku, wcześniej auto po kilku chwilach namysłu odpalało, jak gdyby nigdy nic, dziś postanowiło nie odpalić nawet po godzinie. 

Światła działają, kamerka działała.

 

Co Hani dolega? Kostka stacyjki czy coś innego? Potrzebna bardzo szybka pomoc.


Użytkownik User32 edytował ten post 21:50, 13.02.2018

  • 0

#2 slawex9

slawex9

    Moderator

  • Moderator
  • 812 postów
  • Skąd:Złoczew/Łódź/Wieluń
  • Silnik:2.0
  • Wersja:LS
  • KM:147
  • Paliwo:LPG
  • Rok:2002
  • Nadwozie:CG9
Reputacja: 10
Dobra

Napisano 23:09, 13.02.2018

Od kostki stacyjki raczej nie wyrzuca kontrolki od abs ale brak prądu na świecach już może być przyczyną. Jak masz przy sobie krzyżaka i płasku to do kostki dojdziesz. Możesz ja wykręcić, odpiąć, uważaj przy rozkładaniu jej żeby ci się nie rozsypała zanim obejrzysz jak jest nominalnie. Styki porysaj, nie pomyl sprężynek, jak pamiętam są dwie. jeśli będzie opcja delikatnie przygnij element  ruchomy ale tylko minimalnie jeśli masz czym. Jeśli to kostka to jedyne co Cię obecnie ratuje jak nie masz możliwości i jesteś w drodze. 

 

A i pamiętaj o odpowiednim ułożeniu jak będziesz ja wpinał, trzeba dobrze trafić i jak pamiętam chyba delikatnie naciągnąć jak się zakłada. 


Użytkownik slawex9 edytował ten post 23:11, 13.02.2018

  • 0

#3 User32

User32
  • Klubowicz
  • 81 postów
  • Skąd:ZG
  • Silnik:1.8
  • Wersja:LS+
  • KM:136
  • Paliwo:PB
  • Rok:2000
  • Nadwozie:CH6
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 23:22, 13.02.2018

Na szczęście nie jestem w drodze, auto padło kilometr od domu, ale na piątek mam trasę 100 km i potrzebuję sprawne auto, bez niespodzianek bo wiozę malucha.

ABS zawsze mi się zaświeca przy odpalaniu auta, podobnie jak SRS i podobnie jak SRS chwilę po uruchomieniu auta znika.

Kable WN wymieniane jesienią 2017 (SEIWA), razem ze świecami (Denso TT). 

Skłaniam się ku wymianie kostki i od tego bym zaczął likwidację problemu, chyba że to zły trop?


  • 0

#4 accord034

accord034
  • Moderator
  • 2847 postów
  • Skąd:Wilkowice, Bielsko
  • Silnik:H
  • Wersja:ES
  • KM:?
  • Paliwo:PB
  • Rok:2000
  • Nadwozie:sedan
Reputacja: 9
Neutralna

Napisano 23:32, 13.02.2018

A nie miga Ci zieloną kontrolka z kluczykiem?
  • 0

#5 User32

User32
  • Klubowicz
  • 81 postów
  • Skąd:ZG
  • Silnik:1.8
  • Wersja:LS+
  • KM:136
  • Paliwo:PB
  • Rok:2000
  • Nadwozie:CH6
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 23:52, 13.02.2018

Podczas próby odpalenia auta nie mruga.

Mruga później i jak wyciągam kluczyk ze stacyjki.


  • 0

#6 accord034

accord034
  • Moderator
  • 2847 postów
  • Skąd:Wilkowice, Bielsko
  • Silnik:H
  • Wersja:ES
  • KM:?
  • Paliwo:PB
  • Rok:2000
  • Nadwozie:sedan
Reputacja: 9
Neutralna

Napisano 07:12, 14.02.2018

Posprawdzaj łączenia mas i klemy akumulatora.
  • 0

#7 User32

User32
  • Klubowicz
  • 81 postów
  • Skąd:ZG
  • Silnik:1.8
  • Wersja:LS+
  • KM:136
  • Paliwo:PB
  • Rok:2000
  • Nadwozie:CH6
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 07:20, 14.02.2018

OK.

Na razie tyle dobrego, że udało się wczoraj w nocy odholować z kumplem auto i do niego pod dom odstawić. Jest w dobrych rękach, jeszcze tylko znaleźć przyczynę i zdążyć do piątku..


  • 0

#8 Seth

Seth
  • Admin Junior
  • 6258 postów
  • Skąd:Mińsk Maz
  • Silnik:V12
  • Wersja:Mega
  • KM:500+
  • Paliwo:PB
  • Rok:3000
  • Nadwozie:Perfekcyjne
Reputacja: 35
Super

Napisano 08:37, 14.02.2018

ewidentna wina elektryki

- rozładowane aku 

- problem z masą

- przebicie - rozrusznik, kable, kopułka

 

to nie wina kostki, ani pompy paliwa


  • 0

Giełda: Zaciski hamulcowe
Opinie o mnie : KLIK


#9 User32

User32
  • Klubowicz
  • 81 postów
  • Skąd:ZG
  • Silnik:1.8
  • Wersja:LS+
  • KM:136
  • Paliwo:PB
  • Rok:2000
  • Nadwozie:CH6
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 09:14, 14.02.2018

Aku zaladowane 3 tyg temu, od tego czasu trasa 100 km, dojazdy do pracy i z pracy po 2,5km, zakupy i inne krotkie trasy.
Jakichś wybitnych mrozów w tym czasie nie było, tylko raz w minionym tyg. było ok -8. Z drugiej strony kumpel dziś rano próbował je odpalić i aku zdechnięte, ale gdyby to było aku to raczej by nie zdechł w trakcie jazdy?
Co do masy to pamiętasz może ile jest tych punktów? (Foto byloby super) Te co są najbardziej na widoku wyglądają spoko, ale nie mierzyłem sprzętem.
Kopułka i palec czyszczone jesienią,ale dalej siedzi oryginał z 1999 roku.

Ale skoro mówisz, że nie kostka to sprawdzimy to co napisaleś
  • 0

#10 slawex9

slawex9

    Moderator

  • Moderator
  • 812 postów
  • Skąd:Złoczew/Łódź/Wieluń
  • Silnik:2.0
  • Wersja:LS
  • KM:147
  • Paliwo:LPG
  • Rok:2002
  • Nadwozie:CG9
Reputacja: 10
Dobra

Napisano 12:59, 14.02.2018

Aku na bank nie jeśli podczas jazdy po odpaleniu możesz sobie akumulator spokojnie wyciągnąć i nie zgaśnie. 

 

Seth kostka może być, u mnie było podobnie i też w trakcie jazdy zdychał. Na postoju kręcił rozrusznikiem ale nie zaskakiwał. Wymiana kostki i jak ręką odjął wiec ja jej bym nie wykluczał. 

Przebicie na rozruszniku też bym na ostatni plan zostawił bo rozrusznik kręci a kontrolki przy tym nie falują a przy przebiciu na rozruszniku zazwyczaj jest trochę inaczej poza tym w trakcie jazdy nawet jakby było przebicie na rozruszniku to by auta nie zgasiło bo jest "odłączony"

Fakt może też taki efekt być jak np. padnie cewka, też będzie kręcił ale nie zapali i też może paść podczas jazdy choć to już rzadziej. 

Mi przy tym jak padła kostka kontrolka kluczyka tak samo się zachowywała jak u kolegi. 

 

Podeśle jeszcze link do tematu kostki. Nie za wiele w nim jest ale wrzucałem tam zdjęcia kostek bo jest problem z wpasowaniem zamienników. 

 

http://www.accordklu...brak-kontrolek/


  • 0

#11 User32

User32
  • Klubowicz
  • 81 postów
  • Skąd:ZG
  • Silnik:1.8
  • Wersja:LS+
  • KM:136
  • Paliwo:PB
  • Rok:2000
  • Nadwozie:CH6
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 14:27, 14.02.2018

Właśnie jechałem swoim autem. Dziś po 11ej ożyło. Poprawiona klema dodatnia, bo były jakieś niewielkie luzy, sprawdzone masy (górne) do tego przeczyszczona kopułka i to kopułka z palcem leci na pierwszy ogień do wymiany. I ładowanie aku jest za wysokie, bo ok 14,7. Być może to za sprawą niepełnego naładowania aku. Na w-end podładuję na maxa i testerem sprawdzę aku pod obciążeniem.

Jeśli sytuacja z gaśnięciem auta podczas jazdy się powtórzy to druga w kolejności jest kostka stacyjki.

Zrobiłem rachunek sumienia i odtworzyłem w pamięci wszystkie tego typu przygody, jakie mnie spotkały.
1. Pocz. Grudnia 2016
2. Wigilia BN 2016
3. Styczeń 2017
4. Luty/marzec 2017
5. Koniec pazdziernika 2017
6. Wigilia BN 2017
7. Wczoraj.

2 rzeczy wspólne tych wszystkich zdarzeń to: niska temperatura i stosunkowo niedługi czas od odpalenia auta.

Użytkownik User32 edytował ten post 15:34, 14.02.2018

  • 0

#12 yamik

yamik
  • Nowy
  • 4 postów
  • Skąd:Kraków
  • Silnik:2.0
  • Wersja:OGR
  • KM:155
  • Paliwo:PB
  • Rok:2008
  • Nadwozie:Sedan
Reputacja: 0
Neutralna

Napisano 12:04, 17.02.2018

Sprawdź aku


  • 0

#13 iwan

iwan
  • Forumowicz
  • 341 postów
  • Skąd:BBłota
  • Silnik:2,0
  • Wersja:Latajacy Dywan
  • KM:155
  • Paliwo:PB
  • Rok:2005
  • Nadwozie:CL 7
Reputacja: 2
Neutralna

Napisano 18:17, 18.02.2018

,,sławex9,, napisał
,, Aku na bank nie jeśli podczas jazdy po odpaleniu możesz sobie akumulator spokojnie wyciągnąć i nie zgaśnie. ,,
ODŁĄCZENIE KLEMY LUB LUŹNA NA PRACUJĄCYM SILNIKU TO USZKODZENIE DIÓD W ALTERNATORZE !!!



Wysłane z mojego K6000 Pro przy użyciu Tapatalka
  • 0

"bo jeżeli mówimy o dziecku 3-letnim(bo i takie przypadki pedofilii miały miejsce)Same dzieci 'wchodziły' do łóżek dorosłych, chcąc być spełnionym. I to był wybór dziecka" ks.Bochyński.       Pieronek - "również arcybiskup pedofil powinien być szanowany"(Wesołowski).Gazeta Trybunalska"


#14 Maxell

Maxell
  • Forumowicz
  • 1881 postów
  • Skąd:szkielecczyzna
  • Silnik:2.2
  • Wersja:executive
  • KM:140
  • Paliwo:ON
  • Rok:2007
  • Nadwozie:CR-V RE6
Reputacja: 6
Neutralna

Napisano 20:16, 18.02.2018

ODŁĄCZENIE KLEMY LUB LUŹNA NA PRACUJĄCYM SILNIKU TO USZKODZENIE DIÓD W ALTERNATORZE !!!

nie koniecznie, alternator spalimy tylko w przypadku kiedy mnie będzie miał gdzie oddać prądu wyprodukowanego przez siebie, więc np. włączamy światła i z alternatorem nic się nie dzieje po odłączeniu klemy, aczkolwiek po co robić takie cuda?


Użytkownik Maxell edytował ten post 20:17, 18.02.2018

  • 0
niektórych uważano za odważnych ponieważ bali się uciekać

#15 User32

User32
  • Klubowicz
  • 81 postów
  • Skąd:ZG
  • Silnik:1.8
  • Wersja:LS+
  • KM:136
  • Paliwo:PB
  • Rok:2000
  • Nadwozie:CH6
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 20:41, 18.02.2018

Aku podładowany w środę przez kumpla, zanim mi oddał auto. Czw-pt krótkie odcinki miejskie, w piątek wieczorem trip 100 km. Na miejscu, po godzinnym ostygnięciu furki, podłączony pod prostownik - na starcie pokazało 3 z 4 pasków naładowania. Po pełnym naładowaniu aku pokazywał 12,5 V.  W sobotę rano sprawdzone ponownie - 12.5. Sprawdzone też ładowanie, czyli aku pod obciążeniem - przy włączeniu świateł, klimy, nawiewu, radia i grzania tylnej szyby na wolnych obrotach pokazało 14.5 V. Po przygazowaniu spadło do ok 14.3 V.

Reasumując - w akumulatorze ani alternatorze bym nie szukał przyczyn. 

 

Zamówiona kopułka i palec - dzięki Wołek! - właśnie odebrana z paczkomatu, lada dzień będziemy działać w temacie (czekam jeszcze tylko na teleskopy do klapy bagażnika). Póki co od awarii zrobione 250 km i idzie bez zająknięcia, pali dosłownie od strzała, nie zamula. Na pewno zdam kolejną relację, gdy coś nowego się w temacie zadzieje.

 

Dzięki wszystkim za zainteresowanie i próby pomocy.


  • 0





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: VI, vi gen, zasilanie, brak mocy

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

IPB Skin By Virteq