Skocz do zawartości


Zdjęcie

Diesel a krótkie dystansy VII gen.

VII

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
32 odpowiedzi w tym temacie

#1 kokosz77

kokosz77
  • Nowy
  • 2 postów
  • Skąd:Steszew
  • Silnik:2.0
  • Wersja:s
  • KM:155
  • Paliwo:PB
  • Rok:2005
  • Nadwozie:kombi
Reputacja: 0
Neutralna

Napisano 20:54, 11.01.2018

Jak w temacie kolega mi odradza , i mam takie male pytanko czy jezdzac dieslem do pracy 2 km zamecze silnik diesla w accordzi 7 gen. 

Czy tylko odbije sie to na spalaniu .


  • 0

#2 Maxell

Maxell
  • Forumowicz
  • 1838 postów
  • Skąd:szkielecczyzna
  • Silnik:2.2
  • Wersja:executive
  • KM:140
  • Paliwo:ON
  • Rok:2007
  • Nadwozie:CR-V RE6
Reputacja: 5
Neutralna

Napisano 21:09, 11.01.2018

w 7 gen diesle są już i tak zamęczone z racji wieku, także jak coś się popsuje to trudno będzie stwierdzić czy to przez Twoje krótkie odcinki czy przez ogólne wyeksploatowanie auta. W większości przypadków i-ctdi nie posiada dpf-a więc krótkie odcinki mu nie straszne. Tylko olej wlej jakiś rzadki (5w30) bo ten silnik nie znosi gęstego, no chyba że masz wolne 4000zł na nowy rozrząd to lej byle co, no i dobrze by było jakby rozrząd miał już wymieniony. Ogólnie dobry silnik i-ctdi nie ma prawa puścić nawet najmniejszego czarnego dymka jak silnik jest rozgrzany, to jak bedziesz kupował honde i bedzie dymiła to daj se spokój.


Użytkownik Maxell edytował ten post 21:12, 11.01.2018

  • 0
niektórych uważano za odważnych ponieważ bali się uciekać

#3 prmas91

prmas91
  • Forumowicz
  • 155 postów
  • Skąd:Tuliszków
  • Silnik:2.0
  • Wersja:Sport
  • KM:155
  • Paliwo:LPG
  • Rok:2003
  • Nadwozie:CL7
Reputacja: 0
Neutralna

Napisano 21:29, 11.01.2018

Na tak krótkie dystanse nie opłaca się kupować diesla, ani nawet zakładać instalacji gazowej. Diesel przez 2 km nie zdąży się rozgrzać, zwłaszcza zimą, przez co silnik szybko się zużyje i będzie tez więcej palił, co dodatkowo pozbawia sensu jego zakup. Przyjmuje się średnio przebieg roczny co najmniej 30-40 tys km, aby diesel się opłacał w porównaniu do silnika benzynowego - wyższa cena zakupu, bardzo drogie potencjalne naprawy (zwłaszcza przy pokonywaniu tak krótkich dystansów), pomimo mniejszego spalania i tańszego paliwa. Jak ktoś bardzo dużo jeździ - firmy przewozowe, przedstawiciele handlowi itp, to diesel jak najbardziej się opłaca, ale nie w Twoim przypadku.


  • 0

#4 Maxell

Maxell
  • Forumowicz
  • 1838 postów
  • Skąd:szkielecczyzna
  • Silnik:2.2
  • Wersja:executive
  • KM:140
  • Paliwo:ON
  • Rok:2007
  • Nadwozie:CR-V RE6
Reputacja: 5
Neutralna

Napisano 21:55, 11.01.2018

 Diesel przez 2 km nie zdąży się rozgrzać, zwłaszcza zimą, przez co silnik szybko się zużyje i będzie tez więcej palił

1.Benzyniak również nie zdąży się w pełni rozgrzać, ssanie nie zdąży się jeszcze wyłączyć przez co będzie palił hektolitry benzyny.

2.A diesel że niby silnik szybko się zużyje? Nic mu nie będzie, przecież nie bedzie tylko do pracy jeździł, raz na jakiś czas przegoni go gdzies dalej i będzie dobrze. Największy mankament diesla to jego wiek i znaczny stopień wyeksploatowania..


  • 0
niektórych uważano za odważnych ponieważ bali się uciekać

#5 prmas91

prmas91
  • Forumowicz
  • 155 postów
  • Skąd:Tuliszków
  • Silnik:2.0
  • Wersja:Sport
  • KM:155
  • Paliwo:LPG
  • Rok:2003
  • Nadwozie:CL7
Reputacja: 0
Neutralna

Napisano 00:21, 12.01.2018

Na pewno dużo szybciej się rozgrzeje od diesla, co w pełni doceni zimą, gdy szybko trzeba będzie włączyć ogrzewanie, np wożąc małe dziecko. Jeździłem znacznie większą ilością aut z silnikiem diesla, niż benzyniakami, o pojemnościach od 1,5 l do ponad 3 l (auta osobowe, pomijam dostawczaki i ciężarówki), nowymi jak i starymi i zawsze były z nimi problemy w zimie jeżdżąc tak krótkie trasy. Albo nie zdążyło się wyjeździć letniego paliwa i gdy przyszedł nagły mróz to można było sobie pomarzyć o odpaleniu, albo gdy specjalnie trzymało się mało paliwa, żeby w razie konieczności zalać zimowe, to odkładała się w nim woda i też zamarzało. O konieczności wiecznego ładowania prostownikiem nawet nowych akumulatorów nie wspomnę. Po dwóch zimach takiego jeżdżenia silnik nadawał się tylko na złom, bo pracował gorzej, niż 50-cio letni traktor, a to był nowy samochód z salonu, a nie jakiś złom po 3 Niemcach i 5 Turkach. Wystarczyła temp. ledwie -15 i już auta nie dało się odpalić (silnik 2.0 HDI, zresztą niemieckie czy włoskie pod tym względem wcale lepsze nie były), aż się człowiek zastanawiał, czy nie rozpalać ogniska pod silnikiem jak we wojsku pod czołgiem  :DD .  To już moja stara astra f , gdzie było więcej rdzy niż metalu przy temp. - 30 odpalała za pierwszym razem po 3 sekundach i to na 8 letnim akumulatorze (silnik 1.4 60 KM).

Wniosek jeden, jeździsz mało - silnik benzynowy, jeździsz bardzo dużo, zwłaszcza trasy - silnik diesla, albo lpg.


  • 0

#6 PabloWschowa

PabloWschowa
  • Klubowicz
  • 107 postów
  • Skąd:Wschowa
  • Silnik:2.0
  • Wersja:Moja własna
  • KM:155
  • Paliwo:PB
  • Rok:2003
  • Nadwozie:Sedan
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 07:04, 12.01.2018

1.Benzyniak również nie zdąży się w pełni rozgrzać, ssanie nie zdąży się jeszcze wyłączyć przez co będzie palił hektolitry benzyny.

2.A diesel że niby silnik szybko się zużyje? Nic mu nie będzie, przecież nie bedzie tylko do pracy jeździł, raz na jakiś czas przegoni go gdzies dalej i będzie dobrze. Największy mankament diesla to jego wiek i znaczny stopień wyeksploatowania..

 Co do punktu pierwszego to zależy co dla kogo oznacza hektolitry , sam jeżdżę głownie krótkie trasy z dzieciakami do szkoły i do pracy odcinki po 4-5km praktycznie 95% przelotu to miasto teraz w zimie wychodzi spalanie 11L i jeszcze zanim ubiorę dzieciaki auto chodzi sobie odpalone z 3-4 min z racji mrozu wiec myślę ze jak na benzynę zimą tragedii naprawę nie ma.

 

A co do kopciucha i miasta tak jak pisali poprzednicy , większe ryzyko wyeksploatowania i pewnie w mieście te 7-8 l zima tez łyknie.


  • 0

#7 sky83

sky83
  • Klubowicz
  • 314 postów
  • Skąd:Kraków
  • Silnik:2,0
  • Wersja:CM1 Sport
  • KM:155
  • Paliwo:LPG
  • Rok:2007
  • Nadwozie:Tourer
Reputacja: 3
Neutralna

Napisano 08:24, 12.01.2018

Co do ogrzewania kabiny, to w dieslu chyba jest szybciej ciepłe powietrze, ponieważ działa elektryczna nagrzewnica. Moje 2,0 spala 13 l LPG plus do tego ze 2-3 litry PB 95 na trasie 7 km (którą w Krakowie pokonuje w pół godziny). 


  • 0

Były: Daewoo Tico 0,8 SX + LPG, Honda Civic EK1 '98 1,6 iES VTEC-E ze skrzynią CVT + LPG, Honda Accord CG8 '99 1,8 VTEC , Peugeot 308 SW '09 1,6 HDI 110KM/280Nm by Vtech

Jest: Honda Accord CM1 '07 2,0 iVTEC + LPG


#8 Maxell

Maxell
  • Forumowicz
  • 1838 postów
  • Skąd:szkielecczyzna
  • Silnik:2.2
  • Wersja:executive
  • KM:140
  • Paliwo:ON
  • Rok:2007
  • Nadwozie:CR-V RE6
Reputacja: 5
Neutralna

Napisano 08:37, 12.01.2018

Co do punktu pierwszego to zależy co dla kogo oznacza hektolitry , sam jeżdżę głownie krótkie trasy z dzieciakami do szkoły i do pracy odcinki po 4-5km praktycznie 95% przelotu to miasto teraz w zimie wychodzi spalanie 11L

z tym spalaniem to narosło tyle mitów na forum że każdy teraz boi się teraz napisać że auto spala mu średnio więcej niż 8L/100km bo zaraz ktoś napisze że kupił złoma i jest się nieudacznikiem życiowym bo nie umie ogarnąć własnego auta aby mu mniej paliło, a prawda jest taka że jeżdżąc accord tylko po mieście to 12L/100km samej benzyny będzie rewelacyjnym wynikiem, mój brat ma toyotę corollę 1.4 benzyna i jeździ do pracy właśnie te przysłowiowe 2km i w tym czasie komputer pokazuje mu średnie spalanie 12L/100km, a accordem to można tylko pomarzyć o takim wyniku na trasie 2km.


Użytkownik Maxell edytował ten post 08:38, 12.01.2018

  • 0
niektórych uważano za odważnych ponieważ bali się uciekać

#9 PabloWschowa

PabloWschowa
  • Klubowicz
  • 107 postów
  • Skąd:Wschowa
  • Silnik:2.0
  • Wersja:Moja własna
  • KM:155
  • Paliwo:PB
  • Rok:2003
  • Nadwozie:Sedan
Reputacja: 1
Neutralna

Napisano 08:51, 12.01.2018

12l cisnąc pod czerwone idzie zrobić bez problemu przetestowane, mowie o normalnej jeździe 5 km , miasto małe wiec 0 korków , a co do mniejszego auta to zonie audi a2  (1.4 benzyna 75km) teraz zima pali ok 9 l krótkie trasy tez do pracy i po dzieciaki wiec , dlatego wydaje mi się ze jak na masę i wielkość accorda to 2.0 nie jest strasznie paliwożerne. Inna sprawa ze miasto do miasta może być ogromna różnica właśnie przez zakorkowane ulice


  • 0

#10 Maxell

Maxell
  • Forumowicz
  • 1838 postów
  • Skąd:szkielecczyzna
  • Silnik:2.2
  • Wersja:executive
  • KM:140
  • Paliwo:ON
  • Rok:2007
  • Nadwozie:CR-V RE6
Reputacja: 5
Neutralna

Napisano 09:09, 12.01.2018

12l cisnąc pod czerwone idzie zrobić bez problemu przetestowane

kup sobie auto z komputerem to zobaczysz ile pali "cisnąć pod czerwone pole" :D


  • 0
niektórych uważano za odważnych ponieważ bali się uciekać

#11 Sebaj

Sebaj
  • Forumowicz
  • 109 postów
  • Skąd:Poznań
  • Silnik:2.4
  • Wersja:Executive
  • KM:190
  • Paliwo:LPG
  • Rok:2003
  • Nadwozie:Cm2
Reputacja: 0
Neutralna

Napisano 09:17, 12.01.2018

Może kolega ma licznik od diesla i czerwone pole na 4.5 tys

Wysłane z mojego ZTE A2017G przy użyciu Tapatalka

Użytkownik Sebaj edytował ten post 09:17, 12.01.2018

  • 0

#12 tarjei86

tarjei86
  • Klubowicz
  • 4671 postów
  • Skąd:Śląsk
  • Silnik:2.4
  • Wersja:Type-S
  • KM:190+
  • Paliwo:PB
  • Rok:2005
  • Nadwozie:CM2
Reputacja: 13
Dobra

Napisano 09:28, 12.01.2018

Mi w 2.4 teraz przy tych temp i po reflashu potrafi i 16l LPG po mieście lykac... I to bez szaleństw... Także no...wiele czynników może mieć na to wpływ.. Sonda, katalizator, zawory, filtry, świece.. No masa rzeczy.

Wysłane z mojego ONEPLUS 3T przy użyciu Tapatalka
  • 0

#13 andimax16

andimax16
  • Klubowicz
  • 185 postów
  • Skąd:Kraków
  • Silnik:2.4
  • Wersja:Type-S
  • KM:190
  • Paliwo:PB
  • Rok:2004
  • Nadwozie:Limuzyna
Reputacja: 7
Neutralna

Napisano 10:18, 12.01.2018

Kraków - dojazdy do pracy odcinek 9 km, jazda zazwyczaj do 3000 obr/min, sporadycznie pod czerwone 2,4 LPG, spalanie liczone z tankowania nie z komputera, oscyluje w granicach 11,7-13,2 + PB na rozruch, ale przy ogrzewanym garażu to raczej znikome ilości.
  • 0

#14 rem1k

rem1k
  • Klubowicz
  • 351 postów
  • Skąd:DE/PL
  • Silnik:2.2
  • Wersja:Sport
  • KM:140
  • Paliwo:ON
  • Rok:2008
  • Nadwozie:CN2
Reputacja: 3
Neutralna

Napisano 10:19, 12.01.2018

W grudniu mój kleko robił tylko miasto na krótkich dystansach. Spokojnie wychodził na ponad 9 litrów.
Teraz jeżdżę nim znów do pracy (25km autobana i 5km lokalne) i średnie spalanie wróciło do 7 litrów (130-160kmh).
Nie wyobrażam sobie po zimnej nocy odpalić go na 2km i znów go zgasić i tak w koło Macieju. Przez 2km to ja ponad 2.5 tysiąca obrotów staram się nie wychodzić bo żal maszyny.

Wysłane z mojego SM-G900F przy użyciu Tapatalka
  • 0

#15 BUCZO

BUCZO
  • Forumowicz
  • 40 postów
  • Skąd:Świdnik
  • Silnik:2.0
  • Wersja:Executive
  • KM:156
  • Paliwo:PB
  • Rok:2009
  • Nadwozie:Kombi
Reputacja: 0
Neutralna

Napisano 13:22, 12.01.2018

ja robię 7km do pracy średnio wychodzi 10litrów silnik ledwo co łapie odpowiednia temperaturę

styl jazdy raczej dynamiczny:) a jeśli chodzi o diesla to moim zdaniem minimum 10km trzeba zrobić

mniej to nie ma sensu pakować w taki silnik


Użytkownik BUCZO edytował ten post 13:25, 12.01.2018

  • 0





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: VII

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

IPB Skin By Virteq