Skocz do zawartości


RODO w HAKP

Zdjęcie
all_gen

Informacja na temat przednich sworzni dolnych w Hondzie

all_gen

  • Zamknięty Temat jest zamknięty
5 odpowiedzi w tym temacie

#1 Haparts

Haparts
  • Forumowicz
  • 57 postów
  • Skąd:Warszawa
  • Paliwo:PB
Reputacja: 5
Neutralna

Napisano 12:10, 01.07.2015

Panowie - nie odbierzcie tego źle, w pewnym sensie "natłukliście" 495 postów o niczym [przyp. moderatora - chodzi o temat Urwany sworzeń podczas jazdy].
 
O niczym, ale jednocześnie o czymś bardzo ważnym i bardzo niezrozumiałym. Temat powinien mieć jeden wątek i jeden post i zostać zamknięty. Powinna znaleźć się w nim informacja następująca:

"Kupiłeś Hondę, której przebiegu lub stanu albo historii napraw nie jesteś pewien? Chcesz zrobić to, do czego w Polsce przyzwyczajony jest każdy świeżo upieczony kierowca nowego automobila - czyli zmienić olej, filtry, zajrzeć w hamulce i ewentualnie rozrząd? Okej, ale nie tędy droga - pierwsze co musisz zrobić w KAŻDEJ Hondzie to wymienić dolne sworznie zwrotnic. Nie sprawdzać ich stanu, tylko wymienić."

To trochę tak jak z rozrządami, naprawdę nie da się czasami odróżnić czy pasek ma przejechane 30 czy 130 tysięcy kilometrów. Zasada jest taka, że nie jesteś pewien, chcesz uniknąć konsekwencji potencjalnej awarii silnika i droższej od wymiany rozrządu naprawy - zmieniasz rozrząd. To w Polsce jest przyjęte jako norma.

Z tym, że silnik najwyżej zgaśnie i uszczupli Ci konto, a urwany sworzeń może Cię zabić. I pisanie, że "Honda chciała mnie zabić", albo "wole opla bo tam nie odpadają koła" jest tylko i wyłącznie konsekwencją DEBILNEGO poziomu wiedzy polskich mechaników, diagnostów i właścicieli samochodów. Z tym, że właściciel samochodu wiedzieć o tym nie musi, skoro ma od serwisowania samochodu ludzi, którym za to płaci, ale skoro samochód wyjeżdża po przeglądzie od kogokolwiek, a kilka tysięcy później kończy na środku drogi z kołem wiszącym tylko na przewodzie hamulcowym - to świadczy o dwóch rzeczach: albo o tym, że mechanicy - o zgrozo - nie potrafią diagnozować samochodów, albo o tym, że stosowane części są tak *cenzura*OWEJ jakości (i pisze to świadomie jako właściciel firmy, która powinna dbać o dobry PR) że rozpadają się chwilę po tym, jak przed chwilą wydawały się być sprawne.
 
To słowem wstępu.

Sprawa druga - skoro jesteśmy na forum HAKPL - będę pisał o Accordach. Accordy posiadają sworznie dolne, ale są to sworznie ZWROTNIC (a nie błędnie nazywane sworznie wahaczy - na czym polega różnica pokażę zaraz), oraz sworznie górne, czyli sworznie WAHACZY.
 
Sworznie zwrotnic nazywane są sworzniami zwrotnic, bo osadzone są w zwrotnicy, a przykręcone do wahacza, a sworznie wahaczy nazywane są sworzniami wahaczy ponieważ osadzone są w wahaczu a przykręcone do zwrotnicy. Easy?
 
Coś takiego jak dolny sworzeń wahacza w Accordach nie istnieje. Ale to tylko tak między słowami gwoli doprecyzowania tematu.

I teraz gdzie jest problem, dlaczego sworznie ZWROTNIC wypadają (a wahaczy praktycznie w ogóle), i dlaczego jest to tak ciężko zdiagnozować i wymieniać należy "po przebiegu", a nie oceniając stan? I dlaczego jak coś stoi okrakiem na środku drogi bez koła to Honda? Albo jeszcze inaczej: dlaczego jedyne co potrafi unieruchomić Hondę to awaria sworznia?

Po kolei, będę posiłkował się tym co dostępne mam prosto od Japońskich braci. Spójrzcie na to:
555bj1.png

Tutaj wyjaśnione jest, że konstrukcyjnie wyróżniamy dwa rodzaje sworzni. Jedne z nich – jak widać, osadzone w wahaczu (po lewej stronie), drugie z nich osadzone w zwrotnicy (po prawej stronie) – GŁÓWNA, NAJWAŻNIEJSZA I ZASADNICZA różnica między nimi jest taka, że sworznie w wahaczu są przez masę samochodu „ściskane”, przez co podczas pracy, wraz z zużywaniem się sworznia nie grozi jego wypadnięciem, ponieważ nie ma siły, która może to spowodować.
 

 
Drugi rodzaj sworzni – te stosowane w Accordach i przeważającej, miażdżącej ilości modeli Hond, są przez konstrukcję zawieszenia i masę samochodu „rozrywane” non stop, podczas pracy wahacz pchany jest w dół przez masę samochodu i amortyzator, a zwrotnica przez dokładnie te same siły wypychana jest do góry. Wniosek jest taki – sworzeń się zużywa, powstaje luz, kilka tysięcy niutonów siły próbuje „wypiąć” sworzeń który się kręci i obraca, w końcu mu się to udaje. I prawie na pewno nie wcześniej niż 200 tysięcy kilometrów po tym, jak samochód wyjechał z fabryki.
 
Problem jest jeden: nie znam się na innych samochodach niż Hondy, ale szacuję, że 99% samochodów (czyli chyba wszystko niejapońskie + sporo japońskich producentów aut), stosuje rozwiązanie sworznia w wahaczu, przez co diagności i mechanicy głupieją („eeeeee, najwyżej jak się wystuka to będzie stukać – klient przyjedzie i zmienimy - to nic groźnego), a po drugie diagnostyka takiego sworznia jest zupełnie inna, ponieważ praktycznie NIE DA się zrobić tego na ziemi (albo po prostu mechanicy tego nie robią) (siły działające na układ zwrotnica/wahacz cały czas go ściskają), najpewniej jest do diagnozy samochód podnieść i dopiero wtedy problemu szukać – kiedy układ jest odciążony i można nim swobodnie poszarpać.
 
Dlatego też samochód jedzie do mechanika, mechanik mówi że jest sprawne (bo on na ziemi luzu nie czuje a w Passacie da się do wyłapać wsadzając mela pomiędzy zwrotnicę i wahacz), a potem gubi koło. Norma. A o tym, że mechanicy nie znają się na mechanice (tak in general), czy chyba tłumaczyć nie muszę?
O tym, że „mam nowy sworzeń” to też pierwsze słowa wróżące awarię już pisać nie chcę…
 
Teraz sprawa druga, czyli typowo handlowa – traktujcie to jako chamską reklamę, promocję, albo po prostu dobre słowo – każdy po swojemu, ale kilka zdań na ten temat się należy. Jestem Hondziarzem od zawsze i piszę to z dobrego serca i biznes też robię szczerze.
 
Jestem facetem, który siedzi w Hondach ponad pół życia i codziennie klnie na to, jak dramatycznej jakości części są sprzedawane i w Hondach używane. Klienci przychodzą do naszego sklepu i mówią, że 10 tysięcy kilometrów po wymianie wypadł im sworzeń firmy XYZ. No to patrzymy na niego i rozmawiamy: ale czego Pan się spodziewał po produkcie producenta, który nawet nie ma swojej strony internetowej? Chciałem pozbyć się problemu, założyłem firmę, staram się importować i sprzedawać tylko i wyłącznie najlepszej jakości graty w śmiesznych cenach – niestety Polski rynek i Polski klient przyjmuje to różnie. Polski klient woli Yamato za 40PLN niż 555 za 70PLN.
 
No ale co zrobić, skoro ktoś mu (potencjelnemu nabywcy) powiedział, że Yamato jest japońskie? A to, że KAŻDA bez wyjątku nasza konkurencja kłamie i handluje śmietnikiem? Nie wiem, nie mam pojęcia. Nie będę rozwodził się na elementach silnikowych, których podróbek oraz chińszczyzny jest równie wiele, skupię się na zawieszeniu.
 
Kilka faktów:
 
Firmy (a bardzo często tylko brandy) które sprzedają sworznie produkowane w chinach lub nie wiadomo gdzie, ale na 100% nie mające NIC wspólnego z Japonią (poza marnym marketingiem i Japońsko brzmiącymi nieraz nazwami) i które naszym zdaniem nie powinny byś stosowane, sprzedawane i montowane bo są niebezpieczne dla zdrowia i życia lub ich kupno jest ekonomicznie nieuzasadnione:
 
YAMATO, ASHIKA, TEKNOROT, NTY, FEBEST, TRW, JAPANPARTS, OYODO, JPN, SERVICE PARTS, JAPKO, SEN, LEMFORDER,
DELPHI, FEBI, MOOG, JC AUTO, MAXGEAR, DOKUJI, JAPAN LINE, RTS, DENCKERMANN, JAF, 4MAX, NIPPARTS, BLUEPRINT

 
Zaraz odezwie się ktoś kto powie, że TRW czy FEBI nie jest takie złe – owszem, ale mając do wyboru za 50PLN „niemieckobrzmiące coś”, albo za 70PLN rdzennego Japończyka – dla mnie wybór nie istnieje.
 
Fakt drugi: Firma, która jako jedyna NIEJAPOŃSKA, która nie zasługuje na naganę, chociaż jej produkty często nie są zwymiarowane tak, jak Hondowskie oryginały: CTR
 
Fakt trzeci: JEDYNA dostępna w Polsce i w Europie JAPOŃSKA firma, która produkuje sworznie w JAPOŃSKIEJ fabryce i tam też je testuje oraz projektuje: SANKEI INDUSTRY CO., LTD., która jest właścicielem brandu 555 (nie znamy przypadku awarii tych sworzni poniżej 100 tysięcy kilometrów).
 
Fakt czwarty dla tych, którzy chcą mieć pełną głowę wiedzy: są też produkty oryginalne Honda (Honda OEM). Dla Hondy sworznie produkuje JAPOŃSKA firma MUSASHI. Mamy dobry kontakt z tą firmą, jednak firma Musashi ma zakaz sprzedawania swoich części na rynek części zamiennych, może dostarczać je tylko Hondzie do fabryk oraz ASO, więc w zamienniku ich nie zobaczymy jeszcze przynajmniej kilak lat (nie znamy przypadku awarii tych sworzni poniżej 200 tysiecy kilometrów).
 
Zmierzając do końca, chciałem tylko powiedzieć, że jeżeli ktoś zamontował sworzeń jednej z firm, której długą listę wymieniłem: nie chcę jechać z nim samochodem, boje się. Nie można mieć pretensji, że sworzeń firmy YAMATO wypadł po 8 tysiącach kilometrów, bo skoro produkt w hurcie kosztuje 1,50 dolara, jest najgorszą możliwą do zamówienia chińszczyzną, a na targach motoryzacyjnych wystawia się na chińskiej hali obok takich firm jak PORSZCHE XEONG PARTS – to wymagać od niego więcej nie można. 8 tysięcy to i tak sporo.
 
Teraz możecie pisać że promuję 555 bo ściągam 555 i handluję 555 i robię sobie reklamę, ale wyobraźcie sobie że jestem wolnym młodym przedsiębiorcą który chce oferować najwyższej jakości części – oryginalne sworznie Honda mamy na zamówienie jako numer 1 jeżeli chodzi o wytrzymałość, ich producent – czyli firma MUSASHI nie może nam ich sprzedać, więc numer trzy to firma 555 i tylko tej firmy sworznie możemy mieć w ofercie. I robimy to. Gdyby dało się lepiej to byśmy to zrobili, ale się nie da. Albo o czymś nie wiem?
 
Co o ich jakości? Testujemy je w kilkudziesięciu samochodach, jeżdżą rajdach w Polsce i za granicą, mamy jeden rajdowy team, który twierdzi nawet, że końcówki drążków i sworznie 555 wytrzymują im dłużej niż oryginalne graty Hondowskie, ale ani my nie traktujemy tego jako wyznacznik, ani nie chcemy tego używać w marketingu – traktujemy to tylko jako potwierdzenie najlepiej możliwej jakości i ciekawostkę.
Jeżeli wszystkie sworznie 555, są dostępne poniżej 100PLN, a za chińszczyznę trzeba zapłacić 40PLN, a jej żywotność jest żadna – no to sorry, jeżeli ludzie będą używać takich części to daleko nie zajadą. Szkoda tylko, że 99% konsumentów nie zwraca uwagi na markę, nie zna się i ufa sprzedawcom.
 
Przez to nie ufają też i nam. Szkoda tylko, że cała reszta kłamie.
 
Jeszcze jedna rzecz od producenta:
 
555bj2.png
 
I wcale nie twierdzimy, że te produkty tyle wytrzymują, ale mam kontakt do Pana Nakamuro który mówi wprost: „jeżeli któryś z naszych produktów ulegnie uszkodzeniu szybciej niż po połowie tego przebiegu – daj mi znać Mr Michał, będziemy szukać problemu i dopracujemy ten produkt tak, żeby to się więcej nie powtórzyło”.


  • 3

#2 Bojar

Bojar
  • Klubowicz
  • 2580 postów
  • Skąd:Twardogóra
  • Silnik:1.8
  • Wersja:i
  • KM:115
  • Paliwo:LPG
  • Rok:1997
  • Nadwozie:CE7
Reputacja: 52
Wzorowa

Napisano 14:20, 07.07.2015

wydzielony post z wątku sworzniowego. Temat nie służy do dyskusji, stanowi jedynie rolę informacyjną.


  • 0

#3 Statom

Statom
  • Klubowicz
  • 7153 postów
  • Skąd:Łódź
  • Silnik:2.0
  • Wersja:Comfort
  • KM:155
  • Paliwo:PB
  • Rok:2004
  • Nadwozie:Tourer
Reputacja: 74
Wzorowa

Napisano 15:05, 16.09.2015

Informacja dot. ceny - stan na dzień 16.09.2015.

ASO (Honda Park w Łodzi) OEM sworzeń zwrotnicy do VII gen. - koszt brutto 240 zł (bez rabatów; zwyczajowo człowiekowi z ulicy dają 10%) czyli 3x drożej niż 555.


  • 0

#4 Statom

Statom
  • Klubowicz
  • 7153 postów
  • Skąd:Łódź
  • Silnik:2.0
  • Wersja:Comfort
  • KM:155
  • Paliwo:PB
  • Rok:2004
  • Nadwozie:Tourer
Reputacja: 74
Wzorowa

Napisano 11:58, 03.07.2016

Dopisek
Wg informacji uzyskanych od Kolegi Ed$on  :B

do VII gena pasuję sworznie od Legenda o nr :
04510-SZ3-000

a nakrętka:
90307-SL5-000 - nakrętka 14stka


  • 0

#5 Statom

Statom
  • Klubowicz
  • 7153 postów
  • Skąd:Łódź
  • Silnik:2.0
  • Wersja:Comfort
  • KM:155
  • Paliwo:PB
  • Rok:2004
  • Nadwozie:Tourer
Reputacja: 74
Wzorowa

Napisano 23:06, 09.03.2017

Tematy o 'wylatujących', lub nie, sworzniach:
Wyleciał sworzeń z wahacza
Wymiana sworznia dolnego
  • 0

#6 Ślepak

Ślepak
  • Administrator
  • 3953 postów
  • Skąd:Gdynia\Westfalia
  • Silnik:2.2
  • Wersja:Executive +
  • KM:151ps/394Nm ->seria + program
  • Paliwo:ON
  • Rok:2004
  • Nadwozie:CN1
Reputacja: 207
Wzorowa

Napisano 13:03, 08.05.2020

https://autokult.pl/...ie-go-sprawdzaj

 

Artykuł. 


  • 0

VI QP F23

VI QP J30

VII N22

avatar3130_9.gif






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: all_gen

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

IPB Skin By Virteq