Skocz do zawartości


RODO w HAKP

Zawartość z najwyższą reputacją


#1002206 Numery katalogowe różnych akcesoriów i dodatków

Napisane przez nightdancer w 13:40, 14.03.2020

Wnętrze
 
 
Światło stopu LED
34270-SNC-A02
 
Listwa bagażnika
74890-TLO-A11 - pasek jasny z otworem na aparat
74890-TL0-A01 - pasek jasny bez otworu na aparat
74890-TL0-G21 - ciemny pasek od Type-S
74890-TP5-H21 - Spirior
 
Tylne światła Spirior
34150-TP5-H61
34155-TP5-H61
33500-HP5-H61
33550-HP5-H61
 
Listwy drzwiowe (zainstalowane na dole drzwi)
08P05-TL0-610
 
Zderzak przedni Modulo
62511-XLL-K0S0-ZZ
 
Osłona przedniego zderzaka Modulo
71110-XLL-K0S0-ZZ
 
Pokrywa tylnego zderzaka Modulo
84111-XLL-K0S0-ZZ
 
Pakiet Modulo ze zderzakami i progami
08P02-TL0-P6P0
 
Dysza wylotowa z S2000
18310-S2A-A02
 
Klapy do błota
08P08-TL0-601 - Przód
08P09-TL0-601 - tył
 
Bagażnik dachowy
S16W_K194W
 
Bagażnik na dachu
08L20-E09-M20
 
Spoilera
08F10-TL0-650A
 
Kratka chłodnicy
08F21TL06P1 - jeden słupek w środku (jest też numer 08F21TL06P0, ale nie wiem, jaka jest różnica)
 
Podświetlenie LED
34110-TY2-A01
 
Owiewki drzwi
08R04-TL0-600
 
Przód/Kokpit
 
Navi
39010-TL0-G02 - Dysk NAVI
39167-TL0-G01 - Przewód RDS
39540-TL0-G04 - Jednostka NAVI (Alpine)
39540-TL0-G02 - system nawigacji
39810-TL0-G12 - Wyświetlacz
39530-TL0-G01 - Kamera 
39530-TL2-A01 - Kamera 
39050-TL0-G01ZA - Panel sterowania (lub 39050-TL0-G01)
39100-TL0-G50 - Zmieniarka CD (lub 39540-TL0-G020)
39770-TLO-G010-M1 - Moduł Bluetooth
39835-TL0-G01 - Antena GPS
32118-TL2-A105 - okablowanie kokpitu z TSX (lub 32118-TLO-E30 - okablowaniekokpitu z Europy lub 32118-TL0-G40 - nie wiem gdzie)
32160-TLO-E40 - okablowanie progowe (lub 32140-TL0-G30)
32140-TL0-A104 - podłącz do bagaznika (lub 32108-TL0-G31)
77901-TL0-G61 - okablowanie do kierownicy
39182-SMA-003 - mikrofon monofoniczny (39180-TA0-A012 - mikrofon stereo)
35890-TL0-E01ZA - przyciski na kierownicy
39010-TL0-G02 - dysk
78518-TL0-A71ZA - pokrywa kolumny kierownicy
 
Progi drzwi
08E12-TL0-621 - czarny z podświetleniem,
08E12-TL0-611 - beż z podświetleniem
08F05-TL0-600 - bez podświetlenia
 
Nakładki na pedały (do MT)
08U74TL0600 - Nakładki OEM
46545-XG5-K2S0 - Nakładki Mugen
 
Czarny przycisk alarmu
35510-TL2-A02
 
Klamki do drzwi ciemnych
72160-TL2-A01ZA
72660-TL2-A01ZA
72120-TL2-A01ZA
72620-TL2-A01ZA
 
Dywaniki
08P15-TL0-611 - Elegancki welur
08P14-TL0-611 - Standard welur
08P14-TL0-621 - Standard welur (nie wiem jaka jest różnica od poprzednich - nie wiem, ale kosztują więcej)
08P15-TL0-621 - lekki welur
08P18-TL0-611A - gumowy przód
08P19-TL0-611A - guma z tyłu
 
Czarny sufit
83200-TL2-A05ZC - płótno główne z wycięciem kreskowania
70600-TL0-G22ZC - szyberdach w komplecie z uchwytem
70611-TAO-AO1ZJ - uchwyt klapy
83280-TLO-G22ZC - lewy wizjer
83230-TLO-G22ZB - prawy daszek
83240-SNA-A01ZE - przednie ramiona sufitowe
83240-SNA-A11ZE - ramiona tylnego sufitu
34252-S5A-003ZL - Światło tylne (TYLKO EXECUTIVE)
88217-TAO-A02ZT - zaczepia osłony przeciwsłoneczne
84151-TLO-G02ZC - Lewy przedni słupek A.
84101-TLO-G02ZC - prawy przedni słup
84161-TLO-G02ZC - Lewy środkowy słupek
84111-TLO-G02ZC - prawy środkowy słupek
84181-TLO-G02ZC - Lewy tylny słupek A.
84131-TLO-G02ZC - prawy tylny słupek
83250-TAO-A01ZE - główna przednia okładka (TYLKO EXECUTIVE)
35830-SVJ-A11ZB - kontroler dachu i oświetlenia
84555-TL0-G01ZC - kratka głośnika na tylnej półce, lewa:
84505-TL0-G01ZC - kratka głośnika na tylnej półce, prawa
84502-TL0-G12ZC - półka, część główna:
84511-TL0-G01ZC - półka, część z tworzywa sztucznego:
84518-TL0-G01ZB - zaślepka na tylnej półce z kotwicą 2 szt .:
84517-TL0-G01ZB - zaślepka na tylnej półce bez kotwy:
84515-TL0-G01ZC - czapka pod pasem bezpieczeństwa:
84566-TL0-G01ZC - zaślepka na tylnej półce umożliwiająca dostęp do tylnego amortyzatora, lewa:
84516-TL0-G01ZC - zaślepka na tylnej półce umożliwiająca dostęp do tylnego amortyzatora, prawa:
Jeśli typ lub 2.0, to 83250-TA0-A51ZJ lub 83250-TAO-A01ZE (duża pokrywa), 34252-S5A-003ZL (mała pokrywa)
 
Uchwyt
08U92TL0610A - akcesoria szare
08U92TL0630B - Accessory Brown
08U92S9A611C - akcesoria czarne
54102TL0000ZB - towar z Type-R
54102SMTE01 - od Type-R (żelazna kula)
 
Uchwyt skrzyni MKP
08U92-TL0-600C
 
Ciemnoszare wykończenie
08Z03-TL2-220A
 
Progi drzwi (które są w środku)
84201-TL0-003ZB i 84251-TL0-003ZB
 
Ciemna plastik obudwy airbagu na kierownicy
78514-TL2-A81ZB
 
Przycisk blokady drzwi pasażera
35760-TP5-H11
 
Plastikowe obwódki głośników
08Z03-TL0-600E
 
Podświetlenie stóp
08E18-TL0-620A - niebieski bez kanałów
08E18-TL0-620B - czerwony bez przewodów
08E18-TL0-620C - niebieski z kanałami
08E18-TL0-620D - czerwony z kanałami powietrznymi
 
Klamki do drzwi
83516-TP5-H21ZA i 83566-TP5-H21ZA - Spirior
83566-TL0-G03ZA i 83516-TL0-G03ZA - na magazynie
 
Kierownica
78501-TL0-A51ZA - kierownica ze skóry
78501-TL0-A51ZD - kierownica inny styl
08U97-TL2-220 - kierownica Acura TSX
08U97-TL0-020 - sportowa kierownica dla Japończyków
08U97-TL0-620 - sportowa kierownica dla Europejczyków
 
Lustro z funkcją automatycznego przyciemniania
08V03-TL0-KIT
 
Zasłony w tylnych oknach
08R10-TL0-600
 
Bagażnik
 
Pasy ładunkowe
08L35S1E600
 
Organizery skrzynek
08U20S9V101
08U20SZA600
 
Torba, światło awaryjne, gaśnica
EMKIT01HMR
 
Zestaw pierwszej pomocy
08865-FAK-100
 
Haki do bagażnika
08L96-TA0-101A
 
Duża siatka bagażnika
08L96-TL0-600
 
2 siatki po bokach
08U12-TL0-600
 
Mata na buty
08U45-TL0-600
 
Techniczne
 
Automatyczne składanie lusterek
08V02-TL0-000
 
Dysze spryskiwaczy przedniej szyby (od zmiany stylizacji)
76810-TL0-003
 
Zawieszenie
 
Zwykłe zawieszenie
51688SDAA01 - Amortyzatory przednie 2 szt.;
51631SV7004 - tuleje, stojak w podpórkach słupów (8 sztuk, przód i tył)
51675TA0A02 - przednie prawe podparcie
51676TA0A02 - Lewe przednie podparcie
51686TA0A01 - uszczelki do sprężyn przednich 2 szt
QH00110600 - przedni lewy słupek
QH00110500 - przedni prawy słupek
QH00210800 - rozpórki tylne (2 szt.)
 
Amortyzatory mugen
50000-XLLB-K0S0
Amortyzatory sport
08W60-TL3-600B
Modulo
08W60-TL3-000
 
Sprężyny z kombi, które nie zwisają:
52441-TL4-E42
 
Teleskopy do maski
74195-TP1-305 i 74145-TP1-305
 
Funkcja odchylania prawego lusterka
76210-TL0-G41
 
Obudowy wycieraczek
76620-TL0-G01
76630-TL0-G01
 
Inne
 
Długopis Honda
20018-324-80001 - biały
20020-267-40001 - ciemnoniebieski
 
Latarka Honda
20012-736-80001 - pomarańczowy
08LAM40EH - szary
 
Kubek Honda
20014-134-00001 - zwykły czarny
 
Butelka wody
HA1047
 
Pluszak Honda
20018–253–50001
 
Małe szczypce
08MES50EH
 
Torba Honda
20020-253-80001 - czarny
08BAG-22EH - czerwony
20018-262-50001 - plecak
 
Kamizelka odblaskowa
08YAA-9R6-600
 
Parasol
08SCH41EH
 
Zegarki
08MLW13GWATMP
 
Temat w trakcie tłumaczenia na Polski 
Oryginalny link

  • 6


#994965 Ruda na wahaczach, sankach, podwoziu, półosiach - prośba o ocenę

Napisane przez backdraft998 w 16:41, 27.12.2019

Zajrzyj w przednie nadkola skoro to nowy zakup.Zdemontuj spinki ostrożnie bo mogą się uszkodzić(radze się zaopatrzyć w narzędzia do demontażu spinek to zmniejszy ryzyko uszkodzenia)Tam pewnie będziesz miał ,,niespodziankę,,

Teraz bez warunków warsztatowych nie zrobisz tego dobrze.Auto trzeba umyć chemią z ciepłą wodą pod ciśnieniem.U mnie jeszcze dodatkowo szorowałem szczotką mimo że użyłem chemii i myjki ciśnieniowej Karcher .Musisz zdemontować wszystkie plastiki po podwoziem i wtedy wszystko umyć.Nadkola z tyłu dokładnie wodą ze szczotką i chemią plus Karcher. Zaopatrz się w komplet spinek (w zamienniku bo oryginał zabije Cię ceną )Ja używam spinek firmy ROMIX

Na ich stronie https://www.romix.pl/ znajdziesz katalog i dobierz wszystko według auta(nie wszystkie spinki są takie same)Musisz dobrać według numerów oryginałów według schematów i rysunków w programie https://7zap.com/en/...onda/brand/22/0   https://japancars.ru/catalogs wpisując numer VIN znajdziesz wszystkie spinki po numerach.

Po umyciu dopiero będziesz wszystko widział jak wygląda spód.Potem to wszystko musi dokładnie wyschnąć(dlatego najlepsza pora na konserwacje to ciepłe dni w lato )Po umyciu wszystko musi dokładnie wyschnąć i odparować .Do konserwacji dokładnie zabezpiecz nadwozie folią malarską z użyciem taśmy aby nic się nie dostało na lakier pod folią bo będziesz miał problem aby dobrze umyć lakier.Tam gdzie możesz to usuń rdze mechanicznie.Tam gdzie nie masz dostępu dobrej chemii (ja np stosuje preparaty firmy FORCH  https://www.forch.pl...hrony-karoserii  ) Wtryśnij preparat w profile zamknięte (w każdy otwór w płycie podłogi żeby nadmiar wyleciał)Otwórz drzwi i zdemontuj w progach plastikowe nakładki (przy użyciu długiej sondy wprowadź tam środek do profili zamkniętych wzdłuż całych progów.Nadmiar powinien wyjść otworami dołem co będziesz widział.Dodatkowo zabezpiecz łączenia blach w przedniej klapie i tylnej.Nie zapomnij o profilach w drzwiach (u dołu masz specjalne otwory na sondę .Zabezpiecz w każdych drzwiach dolne ranty przy użyciu wosku bezbarwnego.U siebie tylne nadkola konserwowałem dwoma środkami.Ostatni środek na pędzel i trzy warstwy bo nie ma nadkoli.https://www.forch.pl...ili-zamknietych  Dobrze zabezpiecz miejsce nad rantami bo tam się zbiera cały syf.

Ostatnio konserwowałem znajomej Hondę Jazz i samo mycie podwozia z demontażem plastików zajęło mi 5 godzin(mycie pod ciśnieniem kilka razy plus chemia i szczotka)Tylko od Twojej dokładności będzie zależało jak to będzie zrobione.


  • 5


#643588 Polecane LPG do 2.0 i 2.4

Napisane przez blow w 17:56, 30.04.2015

Jako, że temat ten jako kolejny przerodził się w niekończącą opowieść o wyższości świąt, postanowiliśmy nieco uporządkować wiedzę na temat LPG do VII generacji Acco.

Postaram się tu zawrzeć parę niezaprzeczalnych faktów odnośnie konwersji (wszystkich) samochodów na gaz. Do tego parę szczegółów dotyczących naszych konkretnych silników.

1. Decydując się na montaż, przede wszystkim upewnijmy się najpierw że nasze auto jest w 100% sprawne jeśli chodzi o zasilanie benzyną. Wszelkie niedoskonałości, mogą się pogłębić przy LPG. Czyli: układ zapłonowy mamy sprawny, nie pali nam się żaden CE, sonda działa. Dodatkowo wiemy ile oleju nam ewentualnie ubywa - i to nie w przedziale 1000km, tylko najmniej 15000-20000. Unikniemy wtedy wszelkich problemów, które zwalimy na LPG pogłębiając w ten sposób mity odnośnie tego sposobu zasilania silnika.

2. Ponad połową sukcesu, jest znalezienie ludzi którzy znają się na montażu LPG. Po to jest LPG-FORUM, po to mamy tu osobny temat dla polecanych warsztatów, po to firmy na stronach internetowych zamieszczają galerie z montażu, by było nam łatwiej. Do kogo wolałbyś pojechać - pana Mietka w stodole, który zatrzymał się na polonezie, czy do człowieka który 'gazuje' dzień w dzień samochody wszelkiego typu - od Micry po S-klase? W niektórych zakładach terminy oraz ceny potrafią skutecznie odstraszyć - ale jeśli się zastanowić - jeśli ktoś jest naprawdę dobry, to na pewno nie zaprosi nas tego samego dnia na montaż ciesząc się, że w końcu jakiś klient się znalazł. Co do ceny - fama roznosi się szybko, i specjaliści w tej dziedzinie korzystają na swojej zasłużonej renomie. Robilibyście to samo, każdy chce zarobić. A nie są to jakieś kolosalne różnice - zwykle około 300-500 zł. To jest tyle, ile zapłacilibyście później za poprawki po jakimś partaczu, albo parę razy mniej za awarię silnika związaną z nieprawidłowo zamontowanym gazem. Czyli złota zasada: oszczędzamy po montażu - nie wcześniej. Oczywiście nie mówię, żeby lecieć tam gdzie drożej - każdy ma prawo do rozeznania się w cenach i własnej decyzji.

3. Zaczyna być już trochę technicznie. Kolektor ssący w naszym samochodzie, zgodnie ze sztuką powinien zostać zdjęty. Wyobraźcie sobie, że bierzecie wiertarkę/wkrętarkę i zaraz przed zaworami robicie sobie 4 dziurki. Ilość opiłków może zdziwić. Spadną one do kolektora, a w momencie odpalenia przy zassaniu powietrza rozproszą się one po "górze silnika" i szkoda myśleć gdzie dalej. Tam już nie ma żadnego filtra który je zatrzyma - wpadną i koniec. Możemy się posprzeczać co się dalej z nimi stanie, ale nie o tym temat. Jeśli mamy wybór - lepiej żeby po prostu kolektor został zdjęty i rozwiercony na stole. Kropka.

4. Lubryfikacja. Drażliwy temat. W założeniu ma pomóc w smarowaniu gniazd zaworowych, i ogólnie cud malina. W praktyce, niech każdy przemyśli w jaki sposób jest to podawane, w którym miejscu, i jak ma np. się dostać na zawory wydechowe. Nie chcę być tu sędzią ostatecznym - natomiast ogólnie przyjętym przez "śmietankę" naszego rynku gazowego jest stwierdzenie p. Adama Rogoskiego "Lubryfikacja, jest tak potrzebna jak zającowi dzwonki u jajek na polowaniu". Więc jeśli ktoś zaczyna rozmowę o dopłacie 200zł za magiczny płyn, zastanowiłbym się co do jego kompetencji oraz intencji.

5. Dotrysk benzyny. Tutaj również zdania są podzielone. Wiadomo natomiast, że zakładając gaz chcemy oszczędzać właśnie noPB. Więc po co np. przy 6k obrotów mamy znowu podpierać się benzyną? Prawidłowo założony i zestrojony gaz nie wymaga żadnego wsparcia. Niezależnie od prędkości,obrotów i pogody. Niektórzy monterzy upatrzyli sobie w tym jedyny sposób na to, by auto jechało 'do odcięcia'. Normalni instalatorzy robią wszystko, by auto jechało bez żadnego zająknięcia do końca na gazie. Stosują do tego swoją wiedzę, doświadczenie, sondy AFR oraz czasami hamownie. Nie istnieje regulacja "na postoju".

6. Części.

Sterowniki.

-zdecydowanie najpopularniejszy w naszym kraju jest Stag. warianty 300+,300premium,QBOX,ISA itd. Jeśli kogoś naprawdę interesuje różnica w ich działaniu, zapraszam na stronę producenta, porównywanie procesorów, algorytmów liczących. Jako normalny użytkownik nie odczujesz prawdopodobnie czy masz założonego QBOX'a czy Premiuma.
-druga jest Tech - podobnie jak Stag - czy to będzie 324,czy 224, czy 666 pro obd elo - ci z Was którzy będą chcieli coś dłubać, nie będą zadawać pytań co założyć, tylko świadomie sami poczytają i wyciągną wnioski.
-zenit - znam ludzi, którzy mają i chwalą. nic więcej ponad to co wyżej nie napiszę.
-BRC - o tym troszkę później.

są oczywiście jeszcze inne sterowniki, jednak ta czwórka jest zdecydowanie najpopularniejsza. Jeśli ktoś ma ochotę eksperymentować z czymś innym - proszę bardzo. Ja wolę sprawdzone rozwiązania.


Wtryskiwacze.
-Barracuda - 115l/min i 130l/min. Tabele wydajności przy odpowienich ciśnieniach są dostępne na internecie - kto chce niech obejrzy.
-Hana. w zależności od mocy silnika dobiera się je kolorami. Jeśli chodzi o silnik 2.0 - Hana Zielona. Jeśli 2.4 - Hana Niebieska.swego czasu poszło tego najwięcej stąd moze też głosy o dużej awaryjnosci

-ostatnimi czasy coraz więcej wtryskiwaczy firmy AC. AC W01, WO2, W03 - zakładają i śmigają!
-Napoleon
-Medy
-Keihin - najdroższy chyba, ponoć bardzo wytrzymały i precyzyjny.

Wszystkie wymienione będą działać. Kwestia czy pojedynczo, czy na listwie - zostawcie to już warsztatom polecanym.


Reduktory.
-AC R01 - jeden czarny, drugi czerwony. Odpowiednio jeden do 2.0, drugi do 2.4. Podobnie jak z Hanami, jest tego po prostu najwięcej. Jeździmy i działa.
-KME Silver/Gold - równie popularne rozwiązanie.
-Tomasetto
-Zavoli N/S

Nie wymieniamy wszystkich - znowu najpopularniejsze. Będą śmigać!


Wszystkie wymienione części, odpowiednio pomieszane w swoich kategoriach dają nam zestaw który nadaję się do naszego auta.

Teraz BRC. Nikt nie twierdzi, że jest to zła instalacja. Złą sławą owiane są jedynie niektóre zakłady 'specjalizujące' się we wrzucaniu pod maskę gotowych zestawów. Bez żadnego pomyślunku i uprzedzeń do pocięcia np. osłon. Jeśli chodzi o podzespoły, są to bardzo dobre reduktory oraz wtryskiwacze. Dobiera się cały zestaw w odniesieniu o moc samochodu. Sterownik dużo wybacza, subiektywnie interfejs jest mało czytelny. Serwis BRC, na pewno jest mniejszy od np. Staga lub Techa,mało warsztatów spoza sieci ma interfejs i program do sterownika (płatny).Najczęściej BRC idzie w parze z lubryfikacją - zawsze można powiedzieć "wole bez" i jechać "na sucho" - co kto lubi.


Butle - to już każdego indywidualna sprawa. można walnąć na całe auto 200litrów. można schować w koło, wtedy wchodzi nam około 42-45 l gazu. w każdym zakładzie zobaczycie jak to wygląda, pracownik na pewno coś doradzi.


Reszta rzeczy typu, przewody czy faro czy miedź, spinki, zaciski czy opaski - nie będziemy się rozmieniać. Każdy zakład ma swoje przyzwyczajenia i stosuje to co uważa za stosowne. Póki samemu nie będziemy chcieli czegoś rozbierać, nie powinno nas to interesować. Ważne by było szczelne, i trzymało się kupy.

7. Ceny. W zależności od regionu. Przyjmuje się, że poprawnie dobrana i założona instalacja do VII gen, to od 2700 do 3300. Plus minus 100zł oczywiście. Niektórzy w cenie zawierają koszty uszczelki kolektora (podwójnej), niektórzy każą dopłacać za wlew w klapce, za butle w kole itp itd.


Tyle w temacie polecanego LPG.

Mam nadzieję, że w zwięzły i jasny sposób jest wszystko napisane, a w tym temacie nie będą już się pojawiać po raz 30 pytania typu czy auto pojedzie na Hanie, Stagu 300 i AC R01.


  • 5


#613232 Nakładki gumowe pedał sprzegła i hamulca

Napisane przez sin88 w 21:01, 11.02.2015

Wysłane - dajcie znać jak dotrze. Za fatygę poproszę o punkta ;]


  • 5


#991292 Pompka spryskiwaczy szyby przedniej. Tani zamiennik

Napisane przez Gospeross w 20:39, 13.11.2019

Witam, z racji tego, że padła mi pompka od spryskiwaczy . Poszedłem na poszukiwania zamiennika , używki ,czegoś co będzie pasowało i w miarę nie drogie.

Po poszukiwaniach używki , nowych zamienników do Accorda VIII nie ma.  W Aso chcieli za pompkę 400zł :bojesie: .

Wiec zacząłem szukać podobnej  w internecie i znalazłem  , wygląda tak samo. Pompka do Acco pasuje od forda, kupiłem ja w inter carsie za 32zł. Jak na razie działa.

 

 

Załączone pliki


  • 3


#947984 Podniesienie mocy k24

Napisane przez MADMAN w 09:16, 08.11.2018

Znalazlem ciekawy post goscia który po kazdej modyfikacji lecial na hamownie. Auto Accord CL9 z K24A3.

https://www.k20a.org...?t=214793&amp=1

W skrócie:
183KM 199Nm - seria
191KM 213Nm - Hondata Flaspro (+8Km +14Nm)
195KM 213Nm - nowe świece (+4KM 0Nm)
199KM 219Nm - CAI 3" i dolot zimnego powietrza (+4KM +6Nm)
197KM 219Nm - przepustnica 72mm i polerka wejscia ssaka (-2KM 0Nm)
210KM 225Nm - ssak RSP z seryjna przepustnica (+11KM +6Nm)
213KM 232Nm - decat (+3KM +7Nm)
218KM 237Nm - pompa oleju K20 (+5KM +5Nm)
220KM 240Nm - VTC 50° i przepustnica 72mm (+2KM +3Nm)
231KM 252Nm - kolektor wydechowy PLM 421 (+11KM +12Nm)
231KM 252Nm - 3" wydech (0KM 0Nm)
241KM 253Nm - ssak RRC z przepustnica 72mm (+10KM +1Nm wzgledem zmiany z RSP, przy zmianie z serii na RRC trza liczyc pewnie kolo 20KM)
  • 3


#688479 Czyszczenie komory silnika

Napisane przez Lukas__ w 19:04, 08.10.2015

Ja do wyczyszczenia silnika użyłem Shiny Garage Red Devil oraz IPA,

na plastiki położyłem Koch Chemie Plastar.

Wszystko ręcznie, szmatkami, gąbeczkami, patyczkami do uszu i wacikami, żona trochę jojczyła  :diabelgrin:

 

ale było naprawdę warto

 

7e3a936b196df292med.jpg


  • 3


#661639 Informacja na temat przednich sworzni dolnych w Hondzie

Napisane przez Haparts w 12:10, 01.07.2015

Panowie - nie odbierzcie tego źle, w pewnym sensie "natłukliście" 495 postów o niczym [przyp. moderatora - chodzi o temat Urwany sworzeń podczas jazdy].
 
O niczym, ale jednocześnie o czymś bardzo ważnym i bardzo niezrozumiałym. Temat powinien mieć jeden wątek i jeden post i zostać zamknięty. Powinna znaleźć się w nim informacja następująca:

"Kupiłeś Hondę, której przebiegu lub stanu albo historii napraw nie jesteś pewien? Chcesz zrobić to, do czego w Polsce przyzwyczajony jest każdy świeżo upieczony kierowca nowego automobila - czyli zmienić olej, filtry, zajrzeć w hamulce i ewentualnie rozrząd? Okej, ale nie tędy droga - pierwsze co musisz zrobić w KAŻDEJ Hondzie to wymienić dolne sworznie zwrotnic. Nie sprawdzać ich stanu, tylko wymienić."

To trochę tak jak z rozrządami, naprawdę nie da się czasami odróżnić czy pasek ma przejechane 30 czy 130 tysięcy kilometrów. Zasada jest taka, że nie jesteś pewien, chcesz uniknąć konsekwencji potencjalnej awarii silnika i droższej od wymiany rozrządu naprawy - zmieniasz rozrząd. To w Polsce jest przyjęte jako norma.

Z tym, że silnik najwyżej zgaśnie i uszczupli Ci konto, a urwany sworzeń może Cię zabić. I pisanie, że "Honda chciała mnie zabić", albo "wole opla bo tam nie odpadają koła" jest tylko i wyłącznie konsekwencją DEBILNEGO poziomu wiedzy polskich mechaników, diagnostów i właścicieli samochodów. Z tym, że właściciel samochodu wiedzieć o tym nie musi, skoro ma od serwisowania samochodu ludzi, którym za to płaci, ale skoro samochód wyjeżdża po przeglądzie od kogokolwiek, a kilka tysięcy później kończy na środku drogi z kołem wiszącym tylko na przewodzie hamulcowym - to świadczy o dwóch rzeczach: albo o tym, że mechanicy - o zgrozo - nie potrafią diagnozować samochodów, albo o tym, że stosowane części są tak *cenzura*OWEJ jakości (i pisze to świadomie jako właściciel firmy, która powinna dbać o dobry PR) że rozpadają się chwilę po tym, jak przed chwilą wydawały się być sprawne.
 
To słowem wstępu.

Sprawa druga - skoro jesteśmy na forum HAKPL - będę pisał o Accordach. Accordy posiadają sworznie dolne, ale są to sworznie ZWROTNIC (a nie błędnie nazywane sworznie wahaczy - na czym polega różnica pokażę zaraz), oraz sworznie górne, czyli sworznie WAHACZY.
 
Sworznie zwrotnic nazywane są sworzniami zwrotnic, bo osadzone są w zwrotnicy, a przykręcone do wahacza, a sworznie wahaczy nazywane są sworzniami wahaczy ponieważ osadzone są w wahaczu a przykręcone do zwrotnicy. Easy?
 
Coś takiego jak dolny sworzeń wahacza w Accordach nie istnieje. Ale to tylko tak między słowami gwoli doprecyzowania tematu.

I teraz gdzie jest problem, dlaczego sworznie ZWROTNIC wypadają (a wahaczy praktycznie w ogóle), i dlaczego jest to tak ciężko zdiagnozować i wymieniać należy "po przebiegu", a nie oceniając stan? I dlaczego jak coś stoi okrakiem na środku drogi bez koła to Honda? Albo jeszcze inaczej: dlaczego jedyne co potrafi unieruchomić Hondę to awaria sworznia?

Po kolei, będę posiłkował się tym co dostępne mam prosto od Japońskich braci. Spójrzcie na to:
555bj1.png

Tutaj wyjaśnione jest, że konstrukcyjnie wyróżniamy dwa rodzaje sworzni. Jedne z nich – jak widać, osadzone w wahaczu (po lewej stronie), drugie z nich osadzone w zwrotnicy (po prawej stronie) – GŁÓWNA, NAJWAŻNIEJSZA I ZASADNICZA różnica między nimi jest taka, że sworznie w wahaczu są przez masę samochodu „ściskane”, przez co podczas pracy, wraz z zużywaniem się sworznia nie grozi jego wypadnięciem, ponieważ nie ma siły, która może to spowodować.
 

 
Drugi rodzaj sworzni – te stosowane w Accordach i przeważającej, miażdżącej ilości modeli Hond, są przez konstrukcję zawieszenia i masę samochodu „rozrywane” non stop, podczas pracy wahacz pchany jest w dół przez masę samochodu i amortyzator, a zwrotnica przez dokładnie te same siły wypychana jest do góry. Wniosek jest taki – sworzeń się zużywa, powstaje luz, kilka tysięcy niutonów siły próbuje „wypiąć” sworzeń który się kręci i obraca, w końcu mu się to udaje. I prawie na pewno nie wcześniej niż 200 tysięcy kilometrów po tym, jak samochód wyjechał z fabryki.
 
Problem jest jeden: nie znam się na innych samochodach niż Hondy, ale szacuję, że 99% samochodów (czyli chyba wszystko niejapońskie + sporo japońskich producentów aut), stosuje rozwiązanie sworznia w wahaczu, przez co diagności i mechanicy głupieją („eeeeee, najwyżej jak się wystuka to będzie stukać – klient przyjedzie i zmienimy - to nic groźnego), a po drugie diagnostyka takiego sworznia jest zupełnie inna, ponieważ praktycznie NIE DA się zrobić tego na ziemi (albo po prostu mechanicy tego nie robią) (siły działające na układ zwrotnica/wahacz cały czas go ściskają), najpewniej jest do diagnozy samochód podnieść i dopiero wtedy problemu szukać – kiedy układ jest odciążony i można nim swobodnie poszarpać.
 
Dlatego też samochód jedzie do mechanika, mechanik mówi że jest sprawne (bo on na ziemi luzu nie czuje a w Passacie da się do wyłapać wsadzając mela pomiędzy zwrotnicę i wahacz), a potem gubi koło. Norma. A o tym, że mechanicy nie znają się na mechanice (tak in general), czy chyba tłumaczyć nie muszę?
O tym, że „mam nowy sworzeń” to też pierwsze słowa wróżące awarię już pisać nie chcę…
 
Teraz sprawa druga, czyli typowo handlowa – traktujcie to jako chamską reklamę, promocję, albo po prostu dobre słowo – każdy po swojemu, ale kilka zdań na ten temat się należy. Jestem Hondziarzem od zawsze i piszę to z dobrego serca i biznes też robię szczerze.
 
Jestem facetem, który siedzi w Hondach ponad pół życia i codziennie klnie na to, jak dramatycznej jakości części są sprzedawane i w Hondach używane. Klienci przychodzą do naszego sklepu i mówią, że 10 tysięcy kilometrów po wymianie wypadł im sworzeń firmy XYZ. No to patrzymy na niego i rozmawiamy: ale czego Pan się spodziewał po produkcie producenta, który nawet nie ma swojej strony internetowej? Chciałem pozbyć się problemu, założyłem firmę, staram się importować i sprzedawać tylko i wyłącznie najlepszej jakości graty w śmiesznych cenach – niestety Polski rynek i Polski klient przyjmuje to różnie. Polski klient woli Yamato za 40PLN niż 555 za 70PLN.
 
No ale co zrobić, skoro ktoś mu (potencjelnemu nabywcy) powiedział, że Yamato jest japońskie? A to, że KAŻDA bez wyjątku nasza konkurencja kłamie i handluje śmietnikiem? Nie wiem, nie mam pojęcia. Nie będę rozwodził się na elementach silnikowych, których podróbek oraz chińszczyzny jest równie wiele, skupię się na zawieszeniu.
 
Kilka faktów:
 
Firmy (a bardzo często tylko brandy) które sprzedają sworznie produkowane w chinach lub nie wiadomo gdzie, ale na 100% nie mające NIC wspólnego z Japonią (poza marnym marketingiem i Japońsko brzmiącymi nieraz nazwami) i które naszym zdaniem nie powinny byś stosowane, sprzedawane i montowane bo są niebezpieczne dla zdrowia i życia lub ich kupno jest ekonomicznie nieuzasadnione:
 
YAMATO, ASHIKA, TEKNOROT, NTY, FEBEST, TRW, JAPANPARTS, OYODO, JPN, SERVICE PARTS, JAPKO, SEN, LEMFORDER,
DELPHI, FEBI, MOOG, JC AUTO, MAXGEAR, DOKUJI, JAPAN LINE, RTS, DENCKERMANN, JAF, 4MAX, NIPPARTS, BLUEPRINT

 
Zaraz odezwie się ktoś kto powie, że TRW czy FEBI nie jest takie złe – owszem, ale mając do wyboru za 50PLN „niemieckobrzmiące coś”, albo za 70PLN rdzennego Japończyka – dla mnie wybór nie istnieje.
 
Fakt drugi: Firma, która jako jedyna NIEJAPOŃSKA, która nie zasługuje na naganę, chociaż jej produkty często nie są zwymiarowane tak, jak Hondowskie oryginały: CTR
 
Fakt trzeci: JEDYNA dostępna w Polsce i w Europie JAPOŃSKA firma, która produkuje sworznie w JAPOŃSKIEJ fabryce i tam też je testuje oraz projektuje: SANKEI INDUSTRY CO., LTD., która jest właścicielem brandu 555 (nie znamy przypadku awarii tych sworzni poniżej 100 tysięcy kilometrów).
 
Fakt czwarty dla tych, którzy chcą mieć pełną głowę wiedzy: są też produkty oryginalne Honda (Honda OEM). Dla Hondy sworznie produkuje JAPOŃSKA firma MUSASHI. Mamy dobry kontakt z tą firmą, jednak firma Musashi ma zakaz sprzedawania swoich części na rynek części zamiennych, może dostarczać je tylko Hondzie do fabryk oraz ASO, więc w zamienniku ich nie zobaczymy jeszcze przynajmniej kilak lat (nie znamy przypadku awarii tych sworzni poniżej 200 tysiecy kilometrów).
 
Zmierzając do końca, chciałem tylko powiedzieć, że jeżeli ktoś zamontował sworzeń jednej z firm, której długą listę wymieniłem: nie chcę jechać z nim samochodem, boje się. Nie można mieć pretensji, że sworzeń firmy YAMATO wypadł po 8 tysiącach kilometrów, bo skoro produkt w hurcie kosztuje 1,50 dolara, jest najgorszą możliwą do zamówienia chińszczyzną, a na targach motoryzacyjnych wystawia się na chińskiej hali obok takich firm jak PORSZCHE XEONG PARTS – to wymagać od niego więcej nie można. 8 tysięcy to i tak sporo.
 
Teraz możecie pisać że promuję 555 bo ściągam 555 i handluję 555 i robię sobie reklamę, ale wyobraźcie sobie że jestem wolnym młodym przedsiębiorcą który chce oferować najwyższej jakości części – oryginalne sworznie Honda mamy na zamówienie jako numer 1 jeżeli chodzi o wytrzymałość, ich producent – czyli firma MUSASHI nie może nam ich sprzedać, więc numer trzy to firma 555 i tylko tej firmy sworznie możemy mieć w ofercie. I robimy to. Gdyby dało się lepiej to byśmy to zrobili, ale się nie da. Albo o czymś nie wiem?
 
Co o ich jakości? Testujemy je w kilkudziesięciu samochodach, jeżdżą rajdach w Polsce i za granicą, mamy jeden rajdowy team, który twierdzi nawet, że końcówki drążków i sworznie 555 wytrzymują im dłużej niż oryginalne graty Hondowskie, ale ani my nie traktujemy tego jako wyznacznik, ani nie chcemy tego używać w marketingu – traktujemy to tylko jako potwierdzenie najlepiej możliwej jakości i ciekawostkę.
Jeżeli wszystkie sworznie 555, są dostępne poniżej 100PLN, a za chińszczyznę trzeba zapłacić 40PLN, a jej żywotność jest żadna – no to sorry, jeżeli ludzie będą używać takich części to daleko nie zajadą. Szkoda tylko, że 99% konsumentów nie zwraca uwagi na markę, nie zna się i ufa sprzedawcom.
 
Przez to nie ufają też i nam. Szkoda tylko, że cała reszta kłamie.
 
Jeszcze jedna rzecz od producenta:
 
555bj2.png
 
I wcale nie twierdzimy, że te produkty tyle wytrzymują, ale mam kontakt do Pana Nakamuro który mówi wprost: „jeżeli któryś z naszych produktów ulegnie uszkodzeniu szybciej niż po połowie tego przebiegu – daj mi znać Mr Michał, będziemy szukać problemu i dopracujemy ten produkt tak, żeby to się więcej nie powtórzyło”.


  • 3


#1000724 Wyleciał sworzeń ze zwrotnicy- co wybrać? Ankieta

Napisane przez Statom w 11:04, 26.02.2020

Koledzy (piszę do wszystkich), dalsza przepychanka nie ma żadnego sensu... z dyskusji i odpowiedzi Kolegi gkill wynoszę, że to nie jest sprawa praktyczna, ani techniczna, a filozoficzna.
Nic nam do tego (piszę bez cienia złośliwości) - Kolega ma prawo nie chcieć kupować oryginalnych części, z powodów światopoglądowych i nic nam do tego.
Ja i większość Kolegów podeszliśmy do tematu praktycznie i stąd niezrozumienie idei pytania.
Kolego gkill mogłeś od tego zacząć i wyjaśnić, że części OEM nie będziesz kupował (z takiego czy innego powodu) i to ucięłoby wszelką dalszą dyskusję, a już na pewno moje pytanie.
Zapytałem właśnie dlatego, żeby poznać Twoje pobudki chęci oszczędzenia tych 17zł, ale teraz już je znam.
  • 3


#998195 Tylny nawiew klimatyzacji w VIII w wersji elegance

Napisane przez VTECkick w 19:55, 01.02.2020

Ludzie nie szukajcie problemu tam gdzie go nie ma :D Nie stawiajcie takich tez że Accordy mają słabe grzanie względem innych aut. W tej klasie aut nie ma zauważalnych różnic w sprawności ogrzewania i wentylacji. Ja też ustawiam max 20-22 stopnie i w środku jest ciepło. Jeżeli macie inaczej to znaczy że coś się dzieje w waszym konkretnym egzemplarzu a nie we wszystkich autach :)


  • 2


#996831 Jakie są łożyska alternatora K20A6 CL7

Napisane przez jakjaro w 16:21, 16.01.2020

Jako że jestem świeżo po własnoręcznej regeneracji alternatora Denso 104210-3292 (Accord VII, 2.0 benzyna przedliftowa K20A) , podaję numery części jakich użyłem:

6303 C3 2RS - jak pisali poprzednicy łożysko z przedniej kopuły alternatora, kupiłem bodajże NSK (made in Poland jako że jestem patriotą) w sklepie rolniczym za 12zł

WBO  820-210 - łożysko tylne, firma WAI (chińczycy ale chyba mocni, mają biuro w USA i stronę z katalogiem produktów)

mostek prostowniczy Transpo INR429; mostek i w/w łożysko tylne kupiłem tutaj (mają konto i aukcje na allegro) http://alterstar.pl/

 

Ponieważ po wymianie w/w dalej był problem - tj. lampka ładowania nie zapalała się w ogóle (i ładowania też nie było) doszedłem do wniosku że jeszcze trzeba wymienić regulator, znalazłem aukcję i dokupiłem go, a że ten sam sprzedający miał jeszcze szczotkotrzymacz nowy za 11zł to dokupiłem również i jego, mimo że moje szczotki miały jakieś 4mm wysokości jeszcze (ESM mówi że minimum to 1,5):

ARE6047 - regulator marki AS, niestety linia standard, szukałem ARE6047P (linia premium) ale nigdzie nie znalazłem oprócz w katalogu na stronie ASa. Z dwóch opinii fachowców zajmujących się naprawą alternatorów dowiedziałem się że zamienniki regulatorów padają już nawet po 3m-cach, i jeśli stary regulator działa to go zostawiają zawsze. No ale jako że mój padł to nie miałem innego wyboru

ABH6006 - szczotkotrzymacz, też z firmy AS

 

Wymiana tego wszystkiego zajęła mi z pół dnia, największy problem miałem z rozmontowaniem altka, na filmach z YT szło to dość prosto, a u mnie tragedia, jak mi się w końcu udało to zrozumiałem dlaczego, po prostu zewnętrzne bieżnie łożysk skorodowały w przedniej i tylnej obudowie w taki sposób że się to po prostu zapiekło całkowicie. Teraz jednak gdybym to robił drugi raz, to myślę że w 3-4h z wyjęciem i włożeniem do auta bym się wyrobił, a gdybm miał prasę i nie musiałbym się posiłkować imadłem to by jeszcze szybciej było. Oczywiście mówię o naprawie z poprawnym osadzeniem łożysk, a nie bicie młotkiem po zewnętrznej bieżni...

Składałem w nast. kolejności:

- łożysko tylne na wirnik, przez długą nasadkę bodajże 12mm która idealnie licuje się z wewnętrzną bieżnią łożyska, wprasowywałem imadłem (imadło musi mieć spore rozwarcie bo wirnik plus nasadka jest długi),

- dalej w ten sam sposób zamocowałem osłonkę przeciwkurzową (aczkolwiek dowiedziałem się że można jej nie zakładać, ona niewiele wnosi)

- dalej zamocowałem tylną obudowę wraz ze stojanem w imadle i mocno podgrzałem opalarką oprawę łożyska tylnego (ona jest stalowa, można grzać śmiało),

- po nagrzaniu oprawy wrzuciłem szybko podkładkę kompensacyjną (taką pofalowaną) i na to włożyłem wirnik z załóżonym łożyskiem tylnym, który to właściwie wpadł pod własnym ciężarek w tylną obudowę,

- następnie założyłem obudowę przednią, łożysko 6303 w niej zamontowane wchodzi bez większego oporu na czop przedni wirnika,

- dalej kółko pasowe, dalej niebieski klej do gwintów, dalej dokręcone kluczem na tyle ile daje się przytrzymując koło pasowe ręką, następnie korektorem zaznaczyłem pozycję nakrętki względem czopa i dopiero wtedy klucz udarowy na sekundę -dwie, obserwując o ile się dokręciło (klucz mam elektryk dewalta 900Nm, bałem się żeby nie zerwać gwintu), wystarczy wg mnie nawet 1/12 obrotu

- dalej mostek z założonym regulatorem i polutowanie 6 końców uzwojenia

- montaż szczotkotrzymacza ze szczotkami zablokowanymi małym gwoździkiem

- montaż pokrywki plastikowej

- montaż do auta,

- odpalenie i kontrola napięcia ładowania

 

Mam nadzieję, że komuś się przyda, moje zdanie - jak nie masz dużego imadła, nasadek, opalarki, lutownicy, ściągaczy i odklejacza do łożysk to lepiej do tematu nie podchodź, daj zarobić fachowcom. Ja chciałem dać zarobić, ale usłyszałem 3-5 dni czekania to zrobiłem sam, chociaż koniec końców okazało się że zajęło mi to 4 dni (oczekiwanie na dostawę części głównie dlatego że regulator zamówiłem dopiero po tym jak okazało się że nie tylko mostek mi się spalił, gdybym zamówił regiel od razu w ciemno - tym bardziej że zamawiając na odległość można przecież zwrócić bez podania przyczyny w razie gdyby okazało się że część stara jest dobra - to bym się w 2 dni wyrobił.

 

Koszty jakie poniosłem:

łożysko przednie 12zł

łożysko tylne 20zł plus mostek 84zł przez allegro (mam smarta więc powiedzmy że darmowa dostawa)

regulator 60zł (wyprzedaż, normalnie jest z 10-20zł droższy) i szczotkotrzymacz 11zł, tutaj miałem koszt dostawy 10,95zł)

Razem: 197,95zł

Cyny, kalafonii, prądu do opalarki, oświetlenia garażu i mojego czasu oczywiście nie wliczam.

Tam gdzie chciałem oddać alternator (zakład pod Wrocławiem, mający dobre opinie w google) powiedziano mi zakres kosztów od 300 do 500zł w zależności co się okaże zepsute.

Mam nadzieję że komuś się te wszystkie informacje przydadzą, w razie czego mam też zdjęcia ze składania, robiłem gdyby kiedyś mi jeszcze przyszło coś podobnego robić a pamięć jak wiadomo zawodna jest) jeśli ktoś były zainteresowany mogę podesłać na maila.


  • 2


#993044 akumulator do VIII

Napisane przez rafisz w 13:32, 02.12.2019

w przypadku alternatora który jest w stanie oddać 105 A (takie są w acco 7 gen, dane z ESM, w 8 na pewno też jest co najmniej taki) można montować akumulatory nawet z ciągników rolniczych o ile fizycznie to da się go upchać (195Ah - takie są w popularnych c330), zresztą - podjedźcie na wieś i zobaczcie jakie alternatory (w miejsce awaryjnej prądnicy) ludzie montowali do tych traktorków ;), podpowiem - z reguły z jakiegoś małego samochodu typu polo, corsa itp. bo tanio na szrocie można je dostać, a jedynym kryterium doboru był łatwy montaż tak żeby nie trzeba było uskuteczniać wielkiej rzeźby, coniektórzy jedynie kupowali fabrycznie przystosowane np https://agri-truck.p...0000017204.html , no i te małe alternatorki (około 40, 50, 60 A) są w stanie naładować "potwory" o których wspomniałem (200 Ah) w popularnej "trzydziestce", a wy się zastanawiacie czy aku 60 Ah (większy się fizycznie nie zmieści) w miejsce fabrycznego 48 będzie doładowany alternatorem 100 A...

już kiedyś pisałem skąd się wzięło powiedzenie że większy aku nie będzie doładowany, w skrócie - jest to z czasów kiedy w maluchu były prądnice, które miały za małą wydajność w stosunku do potrzeb, na dodatek z reguły był źle wyregulowany regulator "magneto- mechaniczny", (sorki za określenie, ale dobrze obrazuje jego budowę, wtedy nie było elektronicznych), no i trzeba dodać że prądnica na wolnych obrotach ładowała bardzo słabo, a wiec w miejskim ruchu po prostu nie było szans żeby naładować aku nawet o fabrycznej pojemności a co dopiero większy...


  • 2


#981866 navi Chinskie do VIII

Napisane przez Osin w 07:22, 02.08.2019

W opisie mojego radia też było RDS ,a okazało się, że nie ma. Poproś chińczyka, żeby nagrał film, że jest rds.

To co  wcześniej opisałem to działa. Są tylko dwa minusy tego radia:

1. Brak rds

2. Czasami szfankuje kamera cofania tzn. nie ma obrazu kamery tylko czarny ekran. Reset urządzenia( około 20sek) i wszystko wraca do normy. 

 

U mnie zawitała ta sama navi, co u Grzegorza i chciałem podzielić się pierwszymi wrażeniami (dwa dni testów):

 

1. Po pierwsze na zdjęciach wygląda to faktycznie, jak "tablet przyklejony na kropelkę", czego trochę się obawiałem, ale na żywo jest zupełnie inaczej. Urządzenie fajnie wpisuje się w kokpit i według mnie bardziej go wzbogaca niż psuje wizerunkowo.

2. Montowałem na wersji z PAS i potwierdzam, że wszystkie głośniki działają, ale...system nie traktuje ich, jako osiem oddzielnych głośników, tylko cztery bez podziału na tył i przód, czyli nie da się przełączyć dźwięku tylko na tyle głośniki. Musze przyznać, że jest słyszalne inne ich granie niż przy oryginalnym zestawie, ale nadal na poziomie akceptowalnym. Piszę z perspektywy wymagającego użytkownika, ale bez przesady - nie jestem audiofilem :)

3. Sam montaż, dzięki instrukcjom z forum jest dość prosty i całość zajęła mi jakieś 4 godziny (nie licząc montażu kamery)

4. Górny monitor, ten z informacjami o klimie działa, jak do tej pory

5. Można sterować zestawem z poziomu kierownicy, a co więcej można przypisywać różne funkcję do przycisków z kierownicy

6. Teraz kilka informacji użytkowych i funkcjonalnych:

 - Podłączenie telefonu (iphone 8) przez BT działa poprawnie: można puszczać muzykę, odbierać połączenia, dzwonić, a wszystko jest ze sobą zsynchronizowane, czyli gra muzyka z fona przez BT, przychodzi połączenie, muzyka jest wyciszana, można odebrać na zestawie głośno mówiącym (działa bardzo dobrze), a po zakończeniu wznawia muzykę.

- Ustawienie AP na telefonie i podłączenie do niego zestawu jest ok - internet działa dobrze

- Sam system działa dość płynnie i jedynie trzeba chwilę (ok. 5 sekund) poczekać na uruchamianie aplikacji, jak nawigacja, youtube itp.

- Korzystam z google maps i tu tez nie ma problemu, a jest duży zysk w postaci sporego ekranu :) oczywiście można mieć uruchomioną navi, a w tle puszczoną muzykę z usb, czy BT, która jest wyciszana w odpowiednich momentach.

- jest opcja personalizacji systemu poprzez wybór jednego z 5 motywów

- faktycznie problemem jest radio, bo nie tylko nie ma RDS (to spory minus), ale ma też problem z "trzymaniem" jakości fali - ustawiam właściwą częstotliwość i i jest ok, ale po przejechaniu kilku kilometrów zaczyna trzeszczeć - dlatego ja idę w radio internetowe i po problemie

- CAN-BUS działa i przekazuje do urządzenia podstawowe informacje, jak które drzwi są otwarte, który czujnik zbliża się do przeszkody, prędkość itp.

 

Na razie nie odczułem, żadnych problemów z płynnością, czy wydajnością chińczyka, ale to dopiero drugi dzień, choć liczę, że nic mnie negatywnie nie zaskoczy :)

Podsumuję jednym słowem - polecam! małe pieniądze, a duże możliwości i niezła frajda :)

 

Gdyby ktoś chciał, żebym coś przetestował, albo dopowiedział to piszcie

 

Pozdrawiam

Michał


  • 2


#976687 Zmieniarka cyfrowa WEFA (USB 3.0, Bluetooth, Aux)

Napisane przez pawlik118 w 14:44, 14.06.2019

Witajcie,
Przedstawiam Wam poniżej swoje spostrzeżenia po testach zmieniarek:
Urządzenia: Zmieniarka WEFA oraz Yatour YT-M06 + BTM (dodatkowy moduł Bluetooth do Yatoura)
Zamontowana w Accord VII z PSS wraz z HFT Honda (wszystko OEM).
Mikrofon zmieniarek był umieszczony w okolicy lusterka wstecznego w kierunku kierowcy.
Testowana głównie na
pliki w formacie flac lub mp3, jedne nagrane na CD, drugie na karcie SD.
Czas testu - około 6h (trasa).
 
WEFA:
1) GŁOŚNOŚĆ - za cicha - w 40 stopniowej skali głośności, przy dzwięku ze zmieniarki głośność ustawiona na 30 odpowiada głośności CD/FM mniej więcej z zakresu 15-18. Sprawia to że nie da się głośno posłuchać muzyki.
Dodatkowo, wzmacniacz PSS obcina basy przy dużej głośności. Finalnie dźwięk jest ładny tylko przy cichym słuchaniu muzyki.
Yatour też jest cichszy niż CD/FM ale nie aż tak bardzo jak WEFA.
 
2) FLAC i duże pliki mp3 - odtwarza szybko i bez problemów. Czasem, zdarzy się jej pogubić, ale potem wraca do normy - objawia się to że na wyświetlaczu numer utworu pojawia się na zmianę np. 05->01->06.
 
3) STABILNOŚĆ - zawiesza się całkowicie mniej więcej raz na godzinę (4 razy na 250km). 3 razy zawieszenie pojawiło się po rozłączeniu rozmowy tel, przy próbie powotu do odtwarzania muzyki. Yatour zawiesza się zdecydowanie rzadziej, i w innych okolicznościach - sam z siebie. W obu przypadkach pomaga tylko wyłączenie i włączenie zapłonu.
 
4) JAKOŚĆ DŹWIĘKU - pomijając ciche granie, dźwięk wydaje się mieć równiejsze i pełniejsze pasmo niż Yatour któremu trochę brakuje dynamiki. Dodatkowo WEFA ma głośniejsze wysokie tony w całym ich zakresie. Yatour jest dla mnie bardziej szeleszczący - bardziej podbija najwyższe pasmo wysokich tonów.
Niestety, w stosunku do CD, dźwięk z WEFY jest pozbawiony najdrobniejszych szczegółów dźwięku. Przy muzyce z nagrań testowych jest to jednoznacznie słyszalne. Być może przy POPie nie ma to znaczenia, ale jak dla mnie sama świadomość, że słyszę mniej sprawia że mi się nie podoba. Być może to wina kiepskiego przetwornika C/A (DAC) tej zmieniarki. Nie miałem okazji zrobić dokładnych testów porównawczych Yatour do CD, ale wydaje mi się że Yatour ma lepszą szczegółowość niż WEFA. Generalnie zdeydowanie bardzo dobrzy dzwięk jest z CD, gorszy z Yatoura a najgorszy z WEFY (Testy odnoszą się do słuchania z karty SD).
 
5) JAKOŚĆ ROZMÓW BT
WEFA oferuje tragiczną jakość rozmów w trybie zestawu głośnomówiącego, do tego stopnia że praktycznie nie jest możliwa rozmowa, przy prędkościach >~ 60km/h. Natomiast Yatour oferuje jakość lepszą (mniej szumu) od oryginalnego HFT Hondy. Yatour odgrywa muzykę "granie na czekanie" oraz "melodyjkę dzwonka smartfona" czego nie oferuje część fabrycznych zestawów HFT Hondy. Zdecydowaną przewagą HFT Hondy nad zmieniarką jest możliwość "dzwonienia" i wybierania numeru głosowo, bez brania smartfona do ręki, oraz sygnalizacja nadchodzącego połączenia gdy słuchamy radia. Przy CDC sygnalizacja dzwonienia jest tylko gdy mamy wybrany CDC w radiu.  
Co gorsza, odbieranie rozmowy WEFA jest na przycisku "-" (Yatour na "+"). Jest to drobnostka, ale według mnie powinno być odwrotnie, czyli tak jak w Yatour + odbiera, - odrzuca.
 
6) INNE
WEFA jest mała i kompaktowa, szkoda że nie posiada gniazda SD.
Generalną wadą zmieniarek jest to, że nie posiadają wyjścia które można wiąć zamiast oryginalnego zestawu głośnomówiącego HFT. Funkcji głośnomówiącej zmieniarki można używać tylko w trybie odtwarzania z
CDChanger.
 
Podsumowanie:
Głównymi wadami WEFY są zdecydowanie za chiche odtwarzanie muzyki i brak szczegółowości dźwięku, tragiczna jakość rozmów zestawu głośnomówiącego. Plusem jest wygoda w otwarzaniu różnych formatów plików + FLAC.
Zmieniarkę WEFA zwróciłem do sprzedawcy (bardzo polecam http://cyfrowezmieniarki.pl/ za całokształt obsługi).

  • 2


#1010895 Plastikowa osłona klemy plusowej

Napisane przez Ślepak w 20:55, 23.06.2020

Szukałem, szukałem i znalazłem...

 

Proszę:

32418-PND-300

 

s-l1600.jpg

 

Zadzwoń do ASO i zapytaj o cenę. Chyba że masz ebay to dostaniesz.

 

Dobrane do R20A3 2010


  • 2


#1010734 klima, która działa tylko na zimnym aucie

Napisane przez iwan w 17:05, 22.06.2020

Czujniki temp sa 2 szt.
Jeden na obudowie sprezarki drugi w cewce sprzegla.
Warto zczytac kody błędów klimy oraz zapuscic test elektroniki klimy.
  • 2


#1009222 Ocena podwozia Honda Accord VII Sedan

Napisane przez gons w 05:40, 05.06.2020

ze zdjęć przesłanych na samej górze:
do zrobienia podłużnice, podłoga w okolicy tylnej belki, progi, stabilizator, mocowanie stabilizatora i podłoga w okolicach mocowania przewodów sztywnych. jak jest opcja, to można by sanki oddzielnie zabezpieczyć. reszta jest wymienna, a pozostała rdza jest na zgrzewach blach i bez grubszej ingerencji porządnego blacharza nawet nie ma sensu tego dotykać, bo ruda jest w miejscach niedostępnych. trzeba by rozdzielać blachy, a to nie są koszta rzędu 1000 zł, a może pójść w dziesiątkach tysięcy :zoltek: więc bez sensu. to co wypisane u góry, plus dodatkowo profile zamknięte zalać środkiem konserwującym i więcej nic nie dotykać (ile to będzie kosztowało, to ciężko ocenić po samych zdjęciach :zoltek: ). koszt raczej zbliżony do tego, który podał gkill, a jak wyjdą dziury w podłużnicach, podłodze, albo progach, to spokojnie 3000 przekroczy :zoltek: no chyba, że się zrobi na odp****ol  :diabelfaja: większość mógł by zrobić samemu i przygotować podłogę pod blacharza. jeśli będzie robić to kto inny, to kilka kafli pójdzie ... na pewno nie 800 zł  :zoltek: (przykład: porządne malowanie zderzaka to koszt około 300-500 zł zależnie od stanu zderzaka, a tutaj mówimy o wielu elementach podwozia ... no nie ma opcji, bez fuszery zmieścić się w tych 800 zł  :diabelfaja:).


  • 2


#1008720 Test Konwerterów rdzy - zabezpieczenie podwozia.

Napisane przez rudi0018 w 10:19, 29.05.2020

Siema, postanowiłem przetestować dwa polecane konwertery rdzy: APP R-Stop i Fertan Konwerter Rdzy. Dodatkowo do porównania dorzuciłem hamerrite. 

Blacha była zardzewiała i została oczyszczona szczotką drucianą i włosami murzyna, celowo uniknąłem piaskowania, aby w 100% nie pozbywać się rdzy. 

Blacha leżała przez 1,5 miesiąca w kanale (gdzie jest wilgoć), a następnie w ziemi 2 miesiące. Białe pola to pomalowanie dodatkowo podkładem epoksydowym Novol Under 395, a czarna farba to hammerite. 

 

Tak wygląda blacha po umyciu i wysuszeniu.

Przód: Lewa strona APP a prawa FERTAN: 
ukX0w9M.jpg
ukX0w9M.jpg
 

 

Tył: lewa strona bez środków, a prawa hammerite bez żadnych innych środków:

Q9TfkOq.jpg

 

Tutaj po zerwaniu farby z blachy:

Przód: Lewa strona APP a prawa FERTAN
IMdLhTn.jpg
1cX3PSV.jpg
mPB8LbU.jpg

Tył: lewa strona bez środków, a prawa hammerite bez żadnych innych środków:
C35h1HS.jpg

 

Jak widać najlepiej moim zdaniem poradził sobie duet Fertan+Hammerite, niestety podkład Novola na Fertanie trzymał się bardzo słabo i tutaj też było o wiele więcej rdzy niż na APP+Novol. Co do hammerite, niestety on przepuszcza wodę i trzyma w sobie wilgoć po zerwaniu warstwy farby blacha była mokra, ale o dziwo lepiej poradził z hamowaniem rozwoju rdzy niż APP R-STop w pojedynkę. Resztę wniosków wysuńcie sami, jeśli macie do mnie jakieś pytania to śmiało. 

 

Ja zdecyduje się jak już pisałem w innych tematach na początek na ściągnięcie grubszej rdzy włosami murzyna lub szczotkami drucianymi, następnie piaskarka pod sprężarkę i punktowe piaskowanie ognisk rdzy. Na to pójdzie na pewno Fertan (tym bardziej, że nie jestem wcale zadowolony z APP R-Stop przy robieniu dolnych uchwytów foteli, po roku czasu już masa rdzy), a co pójdzie na fertan nie mam pojęcia, czy będzie to podkład epoksydowy 2K (bo z tego Novola również rezgynuje wcale nie spełnia swojego zadnia (ta sama sytuacja przy fotelach), czy hammerite jeszcze nie wiem. Na na to pójdzie cienka warstwa Tectyla ML lub Innoteca hi-temp wax pro i następnie BodySafe, prawdopodobnie w domowych warunkach nie dam rady położyć Mike'a Sandersa, chociaż dla chcącego nic trudnego. :D


  • 2


#1007410 Felgi do VIII gen. - wygląd na samochodzie (galeria)

Napisane przez Heka w 08:48, 12.05.2020

Bez przesady z tą 50... Bierz 45, bo to chyba najlepszy kompromis pomiedzy balonem a naleśnikiem. Jak wygląda 45 na 18 masz poniżej:

Mx6QX77s.jpg

 

TN17 są ok, ale nie wiem czy do VIII trochę nie za delikatne. Tomasony są fajne, ale większość jest mocno stresogenna przez te wystające ramiona.

Żeby trochę "pożyły", będziesz musiał uważać przy krawężnikach. Przy nich krawężnik jakimś cudem zawsze jest wyższy i bliżej niż powinien.  :diabelmruga:


  • 2


#1005995 Akumulator accord VII gen.

Napisane przez Maxell w 09:22, 29.04.2020

Maxell, fajny ten prostownik. W jakich kosztach się zamknąłeś ze wszystkim? Jakiś schemat?

w chinach kupowałem prawie wszystko, ale ja zbudowałem prostownik do ładowania akumulatorów w ciężarówkach, a Tobie taki nie jest potrzebny, u Ciebie wystarczy tylko ten układ dps5020 który w chinach kosztuje 208zł https://pl.aliexpres....2a075c0fndgVHt , i do tego jakiś zasilacz impulsowy tego typu  https://allegro.pl/o...prap-8859829698 , w chinach jest tego pełno to poszukaj sobie odpowiedni i jeszcze obudowa do tego którą też na aukcji można sobie znaleźć. To wszystko należy zabezpieczyć diodą schotkiego którą wpina się do przewodu plusowego który wychodzi na akumulator. Spinasz to wszystko razem i masz prostownik który ma pod sobą wszystkie automatyczne ładowarki. Z tym że takim prostownikiem musimy ładować dwu etapowo, do 15V ładujemy max. 1/10 pojemności akumulatora (ja ładuje połową tej 1/10), i jak osięgnie 15V to dps5020 już mu sie pozwoli na zwiekszenie napięcie bo tak to ustawimy, nastepnie zmniejszamy prad do 1A i podnosimy nap do 16V i wysycamy elektrolit. Przy budowie swojej ładowarki korzystałem z tego schematu  https://majsterkowo....15-0-15a-0-50v/ z tym że nie dawałem tego warystora, tylko nie zapomnij o tej diodzie schotkiego która zabezpieczy przed napięciem zwrotnym z akumulatora.

ps. przy zastosowaniu zasilacza impulsowego to oczywiście ten schemat zasilacza nie jest potrzebny.  


  • 2


IPB Skin By Virteq